Kościół dla młodzieży Go Church pod lupą dziennikarzy VRT i De Morgen – byli członkowie mówią o kontroli, izolacji, presji finansowej i nadużyciach seksualnych
Dziennikarze programu Pano nadawcy VRT i dziennika De Morgen zebrali relacje około 30 obecnych i byłych członków ewangelikalnego kościoła dla młodzieży Go Church, działającego głównie we Flandrii....
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Kontrola, manipulacja, urazy, izolacja, sekta – takich słów używa około 30 obecnych i byłych członków Go Church, ewangelikalnego kościoła dla młodzieży. Organizację prześwietlili dziennikarze programu Pano flamandzkiego nadawcy publicznego VRT oraz dziennika De Morgen, a ich ustalenia opisał też francuskojęzyczny nadawca publiczny RTBF. Młodzi ludzie mówią o urazach psychicznych, izolacji od otoczenia, presji finansowej, a niektórzy – o nadużyciach seksualnych. Według autorów śledztwa Go Church spełniałby kilka z trzynastu kryteriów, którymi w Belgii opisuje się szkodliwe ruchy sekciarskie. Kościół zapewnia, że nikogo nie zmusza do pozostania.
Spis treści
Dziesięć miast w pięć lat
Go Church przedstawia się w mediach społecznościowych jako „młody i dynamiczny kościół”. Działa przede wszystkim we Flandrii. W 2021 r. był obecny tylko w Antwerpii, a w ciągu pięciu lat rozszerzył działalność na dziewięć innych miast, m.in. Leuven, Brugię, Gandawę i Brukselę. Przez Instagram i TikTok dociera do flamandzkiej młodzieży, często z rodzin o afrykańskich korzeniach. Wielu członków to nastolatki, które dołączają bez rodziców.
Śledztwo zaczęło się od wpisu na TikToku nauczycielki religii, która ostrzegała młodzież w Antwerpii, bo kilku jej uczniów przyłączyło się do kościoła. Dziennikarz De Morgen Paul Notelteirs wszedł do wspólnoty pod przykrywką jako 25-letni technik szukający odpowiedzi. Jak relacjonuje, od razu musiał podać adres, numer telefonu i inne dane osobowe, a potem regularnie dostawał wiadomości z pytaniami, gdzie jest i co robi.
„Całe nasze życie miało kręcić się wokół kościoła”
Według relacji kościół wypełnia członkom kalendarz: poza niedzielnymi nabożeństwami są grupy studiowania Biblii, obozy, wspólne zajęcia i akcje ewangelizacyjne, czyli werbowanie nowych osób. Luna, która trafiła do wspólnoty w wieku 16 lat, a dziś ma 23, mówi, że całe życie miało kręcić się wokół kościoła, a szkoła schodziła na dalszy plan. 17-letnia Laura opisuje Go Church jako klatkę – jak mówi, musiała zrezygnować z terapii, którą uznano za „diabelską”, i znalazła się w całkowitej izolacji.
Kilka kobiet twierdzi, że padły ofiarą nadużyć seksualnych. Jedna z nich, występująca anonimowo, opowiada o pastorze, który miał ją wykorzystywać przez kilka miesięcy. Inne młode kobiety opisują podobne doświadczenia. Zarzuty te pochodzą z relacji świadków zebranych przez dziennikarzy.
Pieniądze płyną do Ghany
Według byłych członków podczas nabożeństw organizowane są specjalne momenty składania ofiar. Go Church nazywa datki „dobrowolnym wyrazem wiary chrześcijańskiej” i zaprzecza, by wierni byli pod presją. Były członek kierownictwa Morel Harding Kartel, który pomagał rozwijać oddziały w Gandawie i Mechelen, twierdzi, że system opiera się na werbowaniu młodych ludzi, zatrzymywaniu ich i „opróżnianiu im kieszeni”. Jak podają autorzy śledztwa, pieniądze trafiają do Ghany, gdzie kościół założono. Go Church należy do międzynarodowej sieci Lighthouse Group of Churches, liczącej 7 649 kościołów na świecie. Dziennikarzom nie udało się spotkać z jej założycielem Dagiem Hewardem-Millsem.
Kościół odrzuca zarzuty
Go Church odpowiedział dziennikarzom e-mailem. Zapewnia, że nie kieruje swojej działalności specjalnie do nieletnich, zaprzecza wszelkim zarzutom kontroli i presji oraz kategorycznie odrzuca określenie „sekta”.
Socjolog religii Wim Vandewiele z uniwersytetu KU Leuven ocenia, że wszędzie tam, gdzie jest władza i autorytet, istnieje ryzyko nadużyć. Jak mówi, w tym przypadku widać, że bardzo wrażliwi młodzi ludzie są wykorzystywani do osiągania określonych celów, i są przesłanki wskazujące na szkodliwy ruch sekciarski.