Surowsze zasady mieszkań socjalnych we Flandrii – niderlandzki na poziomie B1 zamiast A2, obowiązek zapisu do VDAB także dla kandydatów na najemców
Komisja ds. mieszkalnictwa Parlamentu Flamandzkiego zatwierdziła w środę 21 października projekt dekretu minister Melissy Depraetere. Wyższe wymagania językowe, aktywizacja zawodowa i ostrzejsza...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Osoby, które mieszkają w mieszkaniu socjalnym we Flandrii albo czekają na nie, muszą się liczyć z ostrzejszymi wymaganiami. W środę 21 października komisja ds. mieszkalnictwa Parlamentu Flamandzkiego zatwierdziła projekt dekretu, który zaostrza flamandzką politykę mieszkań socjalnych. Rząd chce mocniej aktywizować zawodowo najemców i kandydatów na najemców, podnieść wymagany poziom znajomości niderlandzkiego oraz surowiej walczyć z nadużyciami – informuje dziennik Het Laatste Nieuws (HLN), powołując się na agencję Belga.
Spis treści
Niderlandzki na poziomie B1
Najważniejsza zmiana dla wielu cudzoziemców, w tym Polaków, dotyczy języka. Wymagany poziom ustnej znajomości niderlandzkiego wzrośnie z A2 do B1. Poziom A2 oznacza podstawową komunikację w prostych, codziennych sytuacjach. Na poziomie B1 trzeba już swobodniej rozmawiać na znane tematy, opisywać sprawy i wyjaśniać swoje stanowisko.
Zapis do VDAB także przed otrzymaniem mieszkania
Od 2023 r. niepracujący najemcy mieszkań socjalnych w wieku do 64 lat, którzy mogą podjąć pracę, muszą się zarejestrować we flamandzkim urzędzie pracy VDAB. Teraz ten obowiązek obejmie także kandydatów na najemców. Będą oni musieli aktywnie współpracować przy swojej ścieżce aktywizacji. Kto tego nie zrobi, może zapłacić wyższy czynsz.
Dochody partnera i fikcyjne zameldowanie
Projekt zaostrza też walkę z fikcyjnym zameldowaniem oraz nadzór nad spółkami mieszkaniowymi (woonmaatschappijen). Zmienią się zasady badania dochodów: będą się liczyć także dochody małżonka, partnera prawnego lub faktycznego, który zamieszka z najemcą w pierwszym roku umowy najmu.
Rząd chce również poprawić jakość mieszkań. Lokal uznany za nieodpowiedni lub niezdatny do zamieszkania będzie mógł być znów wynajęty dopiero za zgodą inspektora mieszkaniowego albo po faktycznym wykonaniu nakazanych napraw.
„Prawa idą w parze z obowiązkami”
„Praca pomaga w pełni uczestniczyć w życiu społecznym i najlepiej chroni siłę nabywczą” – mówi flamandzka minister mieszkalnictwa Melissa Depraetere (Vooruit), autorka projektu. Poseł N-VA Gijs Degrande podkreśla, że sprawiedliwa polityka mieszkaniowa łączy prawa z obowiązkami. Projekt popiera też CD&V. „Dobra znajomość niderlandzkiego i udział w rynku pracy to ważne dźwignie samodzielnego życia w społeczeństwie” – mówi posłanka Sofie Mertens.
Opozycyjna partia Groen głosowała przeciw. „Na liście oczekujących jest 210 000 rodzin i osób samotnych, a ten dekret nie przewiduje ani jednego dodatkowego mieszkania socjalnego” – zwraca uwagę posłanka Nadia Naji. Jej zdaniem część osób może nigdy nie dostać mieszkania, a już teraz obciąża się je obowiązkami i karami.
Po zatwierdzeniu w komisji projekt dekretu trafi pod głosowanie na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Flamandzkiego.