Belgijscy turyści chcieli zobaczyć granicę z Rosją – para z Belgii ukarana w Braniewie mandatami po 500 złotych
Mężczyzna i kobieta z Belgii mimo znaków zakazu wjechali na drogę graniczną przy granicy z obwodem królewieckim. Straż Graniczna zauważyła ich na nagraniach z monitoringu.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Para turystów z Belgii – 40-letni mężczyzna i 36-letnia kobieta – musiała zapłacić w Polsce mandaty, bo podeszła za blisko granicy polsko-rosyjskiej. Do zdarzenia doszło w Braniewie na Warmii, przy samej granicy z rosyjskim obwodem królewieckim. Każde z nich dostało mandat w wysokości 500 złotych, czyli w sumie prawie 230 euro. O sprawie, za polskimi mediami, informuje flamandzki dziennik Het Laatste Nieuws (HLN).
Spis treści
Wypatrzeni na monitoringu
Belgów zauważyli funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy obserwowali obraz z kamer monitorujących granicę. „Mimo wyraźnie widocznych znaków zakazu turyści wjechali na drogę graniczną. Dlatego na miejsce pojechał patrol placówki Straży Granicznej” – powiedziała Polskiej Agencji Prasowej (PAP) ppłk Mirosława Aleksandrowicz ze Straży Granicznej.
Turyści tłumaczyli funkcjonariuszom, że byli ciekawi i chcieli na własne oczy zobaczyć granicę między Unią Europejską a Rosją. Wejście do zakazanej strefy przy granicy jest jednak w Polsce wykroczeniem. Dlatego 40-letni mężczyzna i 36-letnia kobieta musieli zapłacić po 500 złotych, czyli każde prawie 115 euro.
Granica z Rosją pod szczególnym nadzorem
Braniewo leży w województwie warmińsko-mazurskim, w najbardziej na północ wysuniętej części kraju. Miasto graniczy bezpośrednio z obwodem królewieckim, rosyjską eksklawą między Polską a Litwą. Granica polsko-rosyjska jest jednocześnie zewnętrzną granicą Unii Europejskiej i strefy Schengen, a polskie służby pilnie ją obserwują, także za pomocą kamer.
Co warto wiedzieć przed wyjazdem
Sprawa jest przestrogą dla osób, które jesienią albo w czasie ferii wybierają się w okolice wschodniej granicy Polski, także dla Polaków z Belgii odwiedzających rodzinę i pokazujących region znajomym. Znaki zakazu wstępu przy granicy obowiązują wszystkich, również turystów z innych krajów Unii. Ciekawość nie jest usprawiedliwieniem – nawet krótki wjazd czy spacer w zakazanej strefie może skończyć się interwencją patrolu i mandatem.
Najbezpieczniej trzymać się oznakowanych dróg i szlaków, nie wjeżdżać na drogi przy samej linii granicy i stosować się do tablic oraz poleceń funkcjonariuszy Straży Granicznej.