Pierwszy tej jesieni przypadek ptasiej grypy u dzikiego ptaka we Flandrii – zakażony świstun z Leuven trafił do ośrodka w Oudsbergen, nie dotykajcie chorych i martwych ptaków
Świstun z Leuven, przywieziony w zeszłym tygodniu do ośrodka pomocy zwierzętom w Oudsbergen, był zakażony wysoce zjadliwą ptasią grypą. To pierwszy tej jesieni potwierdzony przypadek u dzikich...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Świstun, czyli dzika kaczka, którą w zeszłym tygodniu przywieziono z Leuven do ośrodka pomocy dzikim zwierzętom Natuurhulpcentrum w Oudsbergen w Limburgii, był zakażony wysoce zjadliwą ptasią grypą – informuje dziennik Het Nieuwsblad. To pierwszy tej jesieni potwierdzony przypadek zakażenia u dzikich ptaków. Od tego czasu nowych przypadków nie stwierdzono. Ponieważ w połowie października przeloty ptaków osiągają szczyt, nie można jednak wykluczyć, że pojawią się kolejne chore ptaki, dlatego mieszkańcy są proszeni o ostrożność.
Co robić, gdy znajdziesz chorego lub martwego ptaka
Obowiązuje zalecenie, by nie dotykać martwych ani chorych ptaków. Zamiast tego należy od razu skontaktować się z najbliższym ośrodkiem pomocy dzikim zwierzętom (opvangcentrum). Jego pracownicy znają właściwe procedury i wiedzą, jak bezpiecznie zabrać chorego ptaka. Samodzielne podnoszenie czy przenoszenie ptaka nie jest dobrym pomysłem – lepiej zostawić to osobom, które wiedzą, jak to zrobić bez ryzyka.
Rok temu wirus mocno uderzył w dzikie ptaki
W ubiegłym roku ptasia grypa poważnie zdziesiątkowała populacje dzikich ptaków. Mocno ucierpiały m.in. sokoły wędrowne. Ciężko dotknięta była też populacja żurawi. Według najnowszych szacunków jesienią 2025 r. po zakażeniu wirusem ptasiej grypy padło około 65 000 żurawi.
Przypadek świstuna z Leuven pokazuje, że wirus jest już obecny wśród dzikich ptaków tej jesieni. Okres jesiennych przelotów potrwa jeszcze kilka tygodni, dlatego zalecenia ostrożności pozostają aktualne.