Bruksela zebrała w tym roku już 38,3 tony kapsułek z gazem rozweselającym – ponad dwa razy więcej niż w 2023 r.
Służby czystości gminy Bruksela usunęły w 2026 r. z ulic już 38,3 tony porzuconych kapsułek z podtlenkiem azotu. To więcej niż w całym 2025 r., a ich bezpieczna utylizacja kosztuje dziesiątki tysięcy...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Służby czystości gminy Bruksela usunęły w tym roku z przestrzeni publicznej już 38,3 tony porzuconych kapsułek z gazem rozweselającym, czyli podtlenkiem azotu. Poinformował o tym w poniedziałek 19 października brukselski radny ds. czystości Anas Ben Abdelmoumen (PS). Jak podaje brukselski portal BRUZZ, radny przedstawił te dane podczas posiedzenia komisji Senatu poświęconego walce z różnymi formami uciążliwości w przestrzeni publicznej.
Ilość zbieranych kapsułek od kilku lat szybko rośnie. W 2023 r. było to jeszcze 18,3 tony, rok później 27,5 tony. W 2025 r. służby zebrały 36 ton kapsułek. Jak zauważył Ben Abdelmoumen, z wynikiem 38,3 tony 2026 r. już przebił poprzedni rok, choć do jego końca zostały jeszcze ponad dwa miesiące.
Kapsułki mogą wybuchać w spalarniach
Sprzątanie wiąże się z wysokimi kosztami. Ze względu na niebezpieczne właściwości kapsułek nie można ich po prostu oddać do zwykłego obiegu przetwarzania odpadów. Gdy trafiają do pieców spalarni, mogą wywołać wybuchy, dlatego gmina musi stosować specjalne środki.
Wynajmujemy specjalne kontenery do przechowywania, żeby bezpiecznie odizolować kapsułki z gazem rozweselającym, a potem przetwarza je wyspecjalizowana firma – wyjaśnił radny.
Koszty rosną. W 2023 r. gmina Bruksela zapłaciła za bezpieczne przechowywanie i przetworzenie kapsułek około 46 000 euro, a w 2025 r. już 79 000 euro.
„Walka z kapsułkami z gazem rozweselającym wymaga podejścia przekrojowego” – podkreślił Ben Abdelmoumen.