17-latek z Kortrijk przez dziewięć miesięcy nie może wjechać do Brukseli – przy Giełdzie miał przy sobie 30-centymetrowy klucz i duży kamień
Sędzia ds. nieletnich w Kortrijk nałożył na 17-latka zatrzymanego podczas zamieszek przy Giełdzie w Brukseli dwa miesiące aresztu domowego i dziewięciomiesięczny zakaz przebywania w Regionie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Sędzia ds. nieletnich w Kortrijk nałożył warunki na 17-letniego chłopaka zatrzymanego w sobotę 17 października podczas zamieszek w Brukseli. Nastolatek dostał dwa miesiące aresztu domowego i przez dziewięć miesięcy nie może przebywać na terenie Regionu Stołecznego Brukseli. Jak informuje nadawca publiczny VRT, potwierdziła to w poniedziałek 19 października prokuratura Flandrii Zachodniej. Chłopakowi zarzuca się usiłowanie użycia przemocy wobec policji i noszenie zakazanej broni.
Policja zatrzymała nieletniego w sobotę podczas manifestacji w Brukseli. W okolicy Giełdy (Bourse/Beurs) doszło do starć między młodymi ludźmi a policją. Wśród zatrzymanych był 17-latek z Kortrijk, który miał wtedy przy sobie duży klucz do nakrętek o długości 30 centymetrów i duży kamień. Chłopak spędził dwie noce w areszcie.
„Wyraźny sygnał dla społeczeństwa”
Prokuratura Flandrii Zachodniej zdecydowała, że nastolatek stanie przed sędzią ds. nieletnich w Kortrijk. Sędzia nałożył na niego kilka warunków, w tym dwumiesięczny areszt domowy i dziewięciomiesięczny zakaz przebywania w Regionie Stołecznym Brukseli.
Prokuratura Flandrii Zachodniej i sąd dla nieletnich bardzo poważnie traktują przemoc wobec służb policyjnych. Dlatego prokuratura natychmiast zwróciła się do sędziego ds. nieletnich, by dać wyraźny sygnał społeczeństwu – przekazała prokuratura.
Wobec nastolatka obowiązuje domniemanie niewinności.