Prawie 577 000 osób w Belgii pobiera zasiłek z tytułu niezdolności do pracy – wydatki wzrosły do 10,64 mld euro, Theo Francken chce ostrzejszych kontroli
Pod koniec 2025 r. zasiłek inwalidzki w Belgii pobierało prawie 577 000 osób, a wydatki wzrosły do 10,64 mld euro. Minister Theo Francken chce ostrzejszych kontroli.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Liczba osób w Belgii, które są długotrwale niezdolne do pracy i pobierają zasiłek inwalidzki (invaliditeitsuitkering / indemnité d’invalidité), wciąż rośnie. Minister Theo Francken (N-VA) zwrócił na to uwagę we wpisie w mediach społecznościowych – informuje portal Redactie24. Jego zdaniem system w Belgii jest zbyt łatwo dostępny, a możliwe nadużycia są ścigane niewystarczająco. Minister zaznacza jednak, że osoby naprawdę chore nie powinny czuć się celem tych działań.
Spis treści
Z 471 000 do 577 000 osób w pięć lat
Według liczb przytoczonych przez ministra w 2020 r. zasiłek inwalidzki pobierało około 471 000 osób, a pod koniec 2025 r. już prawie 577 000. Wydatki na te świadczenia wzrosły w tym czasie z 6,98 mld euro do 10,64 mld euro. W tych kwotach nie ma kosztów długotrwale chorych urzędników, którzy podlegają innemu systemowi.
„Skutki dla budżetu? Są miażdżące” – napisał Francken. Jego zdaniem możliwe oszustwa trzeba ścigać zdecydowanie, zwłaszcza teraz, gdy rząd szuka oszczędności, a nowe podatki nie budzą entuzjazmu.
Porównanie z Holandią i Niemcami
Minister porównał Belgię z sąsiadami. W Holandii według jego danych zasiłek tego typu pobiera 34 osoby na 1 000 mieszkańców, a w Niemczech 20. „Czy Belgowie są naprawdę o tyle bardziej chorzy niż Holendrzy i Niemcy? Oczywiście nie” – napisał. Według Franckena różnica wynika z tego, że w Belgii łatwiej uzyskać i zachować zasiłek.
15 000 świadczeniobiorców mieszka za granicą
Drugi problem, na który wskazuje minister, to około 15 000 osób pobierających belgijski zasiłek inwalidzki, a mieszkających za granicą – głównie we Francji i w Hiszpanii. Sprawa wróciła po tym, jak liczby dotyczące tej grupy przeanalizował szef klubu N-VA Axel Ronse. Francken uważa, że kontrola osób za granicą jest niewystarczająca.
Sam fakt mieszkania za granicą nie oznacza nadużycia. Zasiłek może być w pewnych warunkach wypłacany także podczas pobytu poza Belgią. Kluczowe jest to, czy świadczeniobiorca nadal spełnia warunki ustawowe i czy instytucje mogą to skutecznie sprawdzić.
Co to oznacza dla pobierających zasiłek
Osoby długotrwale niezdolne do pracy w Belgii podlegają kontrolom lekarza orzecznika kasy chorych (mutualité / ziekenfonds), a dane i zasady ustala instytut ubezpieczeń zdrowotnych INAMI/RIZIV. Kto pobiera zasiłek, powinien odpowiadać na wezwania kasy chorych, zgłaszać wyjazdy i zmianę adresu oraz pilnować terminów dokumentów. Na razie wpis ministra nie oznacza zmian w przepisach – to głos w trwających rozmowach rządu De Wevera o budżecie i oszczędnościach.