Tylko 2,4 procent osób wykluczonych z zasiłku dla bezrobotnych pasuje do obrazu „naciągacza” – badanie UCLouvain dla związku CSC
Większość osób, które tracą zasiłek dla bezrobotnych, pracowała w ostatnim roku albo szuka pracy, a po utracie świadczenia 96 procent ma problemy z domowym budżetem - wynika z badania UCLouvain dla...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Osoby, które w Belgii tracą zasiłek dla bezrobotnych z powodu jego ograniczenia w czasie, w większości pracowały w ostatnim roku albo szukają pracy, a po utracie świadczenia coraz trudniej im związać koniec z końcem. Wynika to z badania zespołu naukowców z Université catholique de Louvain (UCLouvain), przeprowadzonego na zlecenie chrześcijańskiego związku zawodowego CSC/ACV i opublikowanego w piątek 16 października – informuje portal 7sur7, powołując się na agencję Belga. Według autorów stereotyp bezrobotnego, który nie chce pracować, dotyczy bardzo niewielkiej liczby osób.
Spis treści
Kogo zapytano
W badaniu wzięły udział 773 osoby, których dotyczy ograniczenie zasiłków dla bezrobotnych w czasie. Odpowiedzi na ankietę zbierano od stycznia do września.
Aż 87 procent ankietowanych pracowało w ciągu ostatnich 12 miesięcy albo szuka pracy. 39 procent szuka pracy i niedawno pracowało, a 37 procent szuka pracy, choć ostatnio nie pracowało. 11 procent pracowało w ostatnim czasie, ale obecnie pracy nie szuka. 12,6 procent nie miało ostatnio żadnej aktywności zawodowej i nie szuka aktywnie pracy.
Profil „pełnego naciągacza” – bez żadnej aktywności od roku, bez aktywnego szukania pracy, w dobrej sytuacji finansowej i w dobrym zdrowiu – pasuje do 16 osób, czyli 2,4 procent badanych.
Zdrowie i opieka nad bliskimi
Niemal wszyscy ankietowani – poza dwiema osobami – wskazują co najmniej jedną przeszkodę w znalezieniu pracy. Najczęściej jest to zdrowie (68 procent). 29 procent przyznaje, że jest zniechęconych, a 22 procent jako powód, dla którego nie szuka pracy, podaje opiekę nad bliską osobą lub macierzyństwo.
Połowa badanych (51 procent) miała w ostatnim roku co najmniej jedną formę pracy lub zajęcia związanego z pracą. 10 procent wykonywało drobne prace dla osób prywatnych w ramach agencji ALE/PWA, 10 procent pracowało przez agencje pracy tymczasowej, 7 procent działało jako wolontariusze, a 7 procent miało umowę na czas określony w niepełnym wymiarze godzin. Do pracy na czarno przyznało się 3 procent osób. Bez wolontariatu i pracy nierejestrowanej pracowało 39 procent ankietowanych.
Praca na stałe – marzenie, a nie realna szansa
Dla 96 procent badanych praca oznacza możliwość godnego życia, a dla 90 procent kontakt z ludźmi. 79 procent chciałoby mieć umowę na czas nieokreślony, ale tylko 25 procent uważa, że jest ona dla nich osiągalna. 46 procent sądzi, że mogłoby dostać jedynie pracę bardziej niepewną, a 27 procent – że nie dostanie żadnej.
Rachunki, lekarz i jedzenie
Przed wykluczeniem z systemu zasiłków problemy z domowym budżetem miało 61 procent ankietowanych, a po utracie świadczenia – 96 procent. 90 procent ogranicza albo zamierza ograniczyć wydatki na wypoczynek i wakacje, 60 procent odłożyło albo zamierza odłożyć leczenie, a 27 procent nie je wszystkich posiłków.
Złe zdrowie fizyczne lub psychiczne zgłasza 39 procent osób, które już straciły zasiłek, wobec 24 procent tych, którym utrata świadczenia wkrótce grozi.
43 procent badanych liczy lub zamierza liczyć na pomoc rodziny. Na wsparcie gminnego ośrodka pomocy społecznej CPAS/OCMW liczy 64 procent osób już wykluczonych i 38 procent tych, które dopiero stracą zasiłek. Jak zauważają autorzy badania, o pomocy CPAS ludzie myślą zwykle dopiero wtedy, gdy zasiłek już się skończy.