Mieszkaniec Beauvechain potajemnie podawał partnerce tabletki nasenne, by ją wykorzystywać – sąd skazał go na pięć lat więzienia za gwałt
Mężczyzna z Beauvechain bez wiedzy partnerki podawał jej silne tabletki nasenne, by ją wykorzystywać i fotografować. Sąd skazał go na pięć lat więzienia.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Mężczyzna po pięćdziesiątce z Beauvechain w Brabancji Walońskiej został skazany na pięć lat więzienia. Bez wiedzy partnerki podawał jej silne tabletki nasenne, by wykorzystywać ją seksualnie i robić jej zdjęcia. Sąd karny uznał za udowodniony zarzut gwałtu – informuje dziennik La Dernière Heure. To przypadek tzw. uległości chemicznej (soumission chimique), czyli odurzania ofiary substancjami w celu popełnienia przestępstwa.
Odkrycie córki
Mężczyzna był już wcześniej skazany za przemoc domową. Po wyjściu z więzienia wrócił do wspólnego domu z partnerką. Policję wezwano tam w styczniu 2026 r.
Prawie pełnoletnia córka kobiety znalazła wysoko w kuchennej szafce niemal puste opakowanie silnych tabletek nasennych. Jej matka miewała wcześniej epizody zamroczenia – budziła się w innym pomieszczeniu albo w innym ubraniu niż to, w którym zasnęła. Według kobiety problemy zaczynały się po tym, jak partner przygotowywał jej wieczorem zupę albo herbatę.
Zdjęcia w telefonie
Podczas przeszukania telefonu mężczyzny śledczy znaleźli ślady częstego odwiedzania stron pornograficznych oraz plik nazwany skrótem imienia ofiary. Były w nim zdjęcia nagiej kobiety, zbliżenia jej intymnych części ciała i filmy o charakterze seksualnym, na których kobieta wydawała się nie reagować albo spać.
Oskarżony obwiniał córkę
Mężczyzna stanął przed sądem około miesiąc przed wyrokiem. Zaprzeczał, że dopuścił się gwałtu, i przyznał się jedynie do podglądactwa. Twierdził, że zdjęcia robił za zgodą partnerki, ale odmówił ich usunięcia, choć go o to prosiła. Obwiniał też córkę kobiety, która według niego miała podać matce tabletki z zemsty.
Mój klient kwestionuje zarzuty, a ja jestem związana pełnomocnictwem, którego mi udzielił – mówiła przed sądem jego obrończyni.
Dodała, że mężczyzna jest przekonany o winie córki. Prokuratura domagała się czterech lat więzienia w zawieszeniu z nadzorem kuratora.
Wyrok
Sąd ogłosił wyrok w czwartek 15 października. Mężczyzna dostał pięć lat więzienia; część kary powyżej 18 miesięcy zawieszono pod warunkiem nadzoru kuratora i udziału w specjalistycznym programie dla sprawców przestępstw seksualnych. Sąd orzekł też pięcioletni zakaz korzystania z praw obywatelskich i politycznych. W uzasadnieniu stwierdził, że oskarżony nie wykazuje żadnej refleksji, a jego osobowość jest niepokojąca.
Jeśli doświadczasz przemocy lub znajdujesz się w trudnej sytuacji, pomoc jest dostępna. W Belgii można skontaktować się z bezpłatną linią wsparcia 1712, działającą w sprawach przemocy. Osoby francuskojęzyczne mogą też zadzwonić pod bezpłatny numer 0800 30 030 (Écoute violences conjugales).