Około 200 młodych ludzi protestowało w Namur przeciw oszczędnościom w oświacie – czesne ma wzrosnąć z 835 do 1 194 euro
Prawie 200 osób protestowało w środę 14 października w Namur przeciw oszczędnościom w oświacie Federacji Walonia-Bruksela i podwyżce czesnego z 835 do 1 194 euro.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Prawie 200 osób protestowało w środę rano 14 października w Namur przeciwko oszczędnościom w edukacji. Demonstrację zorganizowała młodzieżówka socjalistycznego związku zawodowego Jeunes FGTB razem z innymi organizacjami młodzieżowymi – informuje dziennik La Libre Belgique. Uczestnicy sprzeciwiali się cięciom, o których zdecydował rząd Federacji Walonia-Bruksela (Wspólnoty Francuskiej), podwyżce czesnego (minerval) oraz skutkom reform dla uczniów, studentów i ich rodzin.
Pochód wyruszył o godz. 8.30 spod dworca w Namur. Po drodze miał zatrzymać się przed kilkoma uczelniami, m.in. przed szkołą wyższą Hénallux i uniwersytetem UNamur. Protestujący krytykują decyzje budżetowe rządu MR i Les Engagés, które ich zdaniem szkodzą dostępności i jakości kształcenia.
Czesne wyższe o 359 euro
Według danych przedstawionych przez FGTB budżet na 2026 r. przewiduje 255 milionów euro oszczędności, w tym 86,7 miliona euro w szkolnictwie obowiązkowym i 11 milionów euro w szkolnictwie wyższym. Związek sprzeciwia się zwłaszcza podwyżce czesnego, które ma wzrosnąć z 835 do 1 194 euro.
Mówi się nam o realiach budżetowych, ale za tymi oszczędnościami stoją młodzi ludzie, którzy już teraz mają ogromne trudności z opłaceniem studiów. Podniesienie czesnego o 359 euro tylko pogłębi nierówności – mówi Gaspard Massart, animator Jeunes FGTB w prowincji Namur.
Organizacja twierdzi, że co trzeci student ma po opłaceniu podstawowych wydatków mniej niż 50 euro miesięcznie. Jak dodaje Massart, niektórzy młodzi ludzie rezygnują z leczenia albo biorą kolejne prace dorywcze kosztem wyników w nauce.
Darmowe posiłki w szkołach i bilety LETEC
Postulaty dotyczą też szkolnictwa obowiązkowego. FGTB krytykuje zapowiedziane wstrzymanie finansowania darmowych posiłków w szkołach, które objęłoby 55 300 dzieci, a także ograniczenia w szkolnictwie zawodowym (enseignement qualifiant) i oszczędności na budynkach szkolnych. Wśród powodów niezadowolenia jest również podwyżka cen biletów walońskiego przewoźnika TEC (taryfy LETEC).
Domagamy się edukacji dostępnej dla wszystkich, utrzymania darmowych posiłków, inwestycji w szkoły i przystępnych cenowo przejazdów dla studentów – podsumowuje Gaspard Massart.