Charleroi wygrało w Liège walońskie derby ze Standardem 1:0 – mecz bez kibiców po wcześniejszych zamieszkach
Sporting Charleroi pokonał w niedzielę 11 października na wyjeździe Standard Liège 1:0 w meczu 8. kolejki belgijskiej ekstraklasy piłkarskiej Jupiler Pro League – informuje dziennik Le Soir,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Sporting Charleroi pokonał w niedzielę 11 października na wyjeździe Standard Liège 1:0 w meczu 8. kolejki belgijskiej ekstraklasy piłkarskiej Jupiler Pro League – informuje dziennik Le Soir, powołując się na agencję Belga. Spotkanie na stadionie Sclessin odbyło się przy pustych trybunach z powodu zamieszek, do których doszło podczas poprzedniego meczu obu drużyn. Zwycięskiego gola zdobył głową Cheick Keita. Charleroi awansowało przynajmniej na razie na trzecie miejsce w tabeli z 21 punktami, a Standard jest ósmy z 11 punktami.
Pierwsi groźnie zaatakowali gospodarze. W 24. minucie strzał Dennisa Ayensy w ostatniej chwili zablokował Cheick Keita, a w 29. minucie niepilnowany przed polem bramkowym Rayan Touzghar nie pokonał bramkarza Charleroi Mohameda Kone. Goście odpowiedzieli w 33. minucie precyzyjnym strzałem Freddy’ego Mbemby, który obronił bramkarz Standardu Matthieu Epolo.
Gol po rzucie wolnym
Po przerwie Epolo popisał się świetną interwencją po efektownym strzale przewrotką Jakoba Romsaasa w 56. minucie. Dwie minuty później był jednak bez szans: Keita idealnie przeciął lot piłki po rzucie wolnym Patricka Pflückego i głową dał Charleroi prowadzenie (58. minuta, 0:1).
Goście szukali drugiego gola. W 68. minucie Epolo zatrzymał po rzucie rożnym Aihama Ousou, a w 69. minucie bramkarza Standardu uratował słupek po strzale Auréliena Scheidlera. Gospodarze odpowiedzieli nieśmiało rzutem wolnym Andiego Zeqiriego (75. minuta) i strzałem Ayensy (76. minuta). W 87. minucie Charleroi było blisko podwyższenia, gdy po dośrodkowaniu Tristona Rowe’a Epolo omal nie skierował piłki do własnej bramki.
Analiza wideo i czerwona kartka
W doliczonym czasie gry sytuację z udziałem napastnika Charleroi Scheidlera i Salieu Drammeha sprawdzał system wideoweryfikacji VAR, ale nie przyniosło to zmiany decyzji (90.+2 minuta). W samej końcówce obrońca Standardu Gustav Mortensen zobaczył czerwoną kartkę za zagranie ręką, którym przerwał dogodną sytuację bramkową rywali (90.+6 minuta).