Co szósty pacjent psychiatryczny w Belgii wraca do szpitala w ciągu miesiąca – tylko 17 procent idzie po wypisie do lekarza rodzinnego
Około co szósty pacjent w Belgii (16,5 procent) wraca na leczenie psychiatryczne w ciągu 30 dni od wypisu, a w ciągu sześciu miesięcy – prawie co trzeci (33,7 procent). Tak wynika z nowego...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Około co szósty pacjent w Belgii (16,5 procent) wraca na leczenie psychiatryczne w ciągu 30 dni od wypisu, a w ciągu sześciu miesięcy – prawie co trzeci (33,7 procent). Tak wynika z nowego badania kasy chorych Mutualités Libres, które opisał dziennik The Brussels Times.
Wizyta u lekarza w ciągu siedmiu dni
Jednym ze sposobów zmniejszenia ryzyka ponownego przyjęcia jest wizyta u lekarza rodzinnego w zalecanym czasie siedmiu dni od wypisu ze szpitala psychiatrycznego. Robi to jednak tylko 17,3 procent pacjentów. Według kasy chorych brak takiej wizyty zwiększa ryzyko ponownego przyjęcia do szpitala psychiatrycznego o 15 procent.
Opiekę po wypisie trzeba przygotować jeszcze w czasie pobytu pacjenta w szpitalu, ze szczególnym naciskiem na szybki pierwszy kontakt z opieką ambulatoryjną, aby zapobiegać ponownym przyjęciom, których można uniknąć, i innym krytycznym sytuacjom.
– mówi dr Ruud Saerens, ekspert medyczny Mutualités Libres.
Kto jest najbardziej zagrożony
Ryzyko zwiększają też inne czynniki społeczne i organizacyjne. Wśród osób długotrwale chorych albo z niepełnosprawnością odsetek ponownych przyjęć w ciągu 30 dni wynosi 21 procent. Wyższy jest też u pacjentów, którzy spędzili w szpitalu więcej czasu niż przeciętnie (23 procent), oraz u kobiet (23 procent).
Według badania pacjenci o złożonych potrzebach powinni mieć jednego koordynatora opieki, który nie pozwoli im zgubić się w systemie. Kasa chorych opublikowała badanie, by zwrócić uwagę na brak ciągłości opieki nad pacjentami psychiatrycznymi.
Tygodnie po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego to kluczowy okres dla powrotu do zdrowia.
– mówi Saerens.