Nicolas Ullens uznany winnym zabójstwa macochy – proces przed sądem przysięgłych odroczony do 4 listopada
Sąd przysięgłych Brabancji Walońskiej w Nivelles uznał we wtorek 6 października 61-letniego Nicolasa Ullensa de Schootena winnym zabójstwa z premedytacją swojej macochy, 70-letniej Myriam „Mimi”...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Sąd przysięgłych Brabancji Walońskiej w Nivelles uznał we wtorek 6 października 61-letniego Nicolasa Ullensa de Schootena winnym zabójstwa z premedytacją swojej macochy, 70-letniej Myriam „Mimi” Lechien, żony barona Guya Ullensa de Schootena. W środę 7 października, gdy miała rozpocząć się część procesu dotycząca wymiaru kary, postępowanie odroczono do 4 listopada. Powodem jest złożony przez obronę wniosek o wyłączenie sędziów. Jak informują nadawcy publiczni VRT i RTBF oraz dziennik Le Soir, kara nie została jeszcze ustalona, a oskarżony pozostaje na wolności. Werdykt nie jest prawomocny i do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia obowiązuje domniemanie niewinności.
Premedytacja przesądzona stosunkiem głosów 7 do 5
Do zabójstwa doszło 29 marca 2023 r. w Ohain, na terenie gminy Lasne. Nicolas Ullens oddał do swojej macochy sześć strzałów. Od początku przyznawał, że ją zabił, ale kwestionował premedytację, która była kluczową kwestią procesu. Obrona przekonywała, że działał pod wpływem impulsu, a nie zgodnie z wcześniej przygotowanym planem. W świetle prawa oznaczałoby to zabójstwo bez premedytacji, za które możliwa jest niższa kara.
Przysięgli obradowali przez ponad osiem godzin. Jak informuje Sudinfo, powołując się na agencję Belga, uznali oskarżonego winnym wszystkich zarzucanych mu czynów: zabójstwa, działania z premedytacją, nielegalnego posiadania pistoletu Glock kalibru 9 mm oraz jego nielegalnego przewożenia. Za uznaniem premedytacji opowiedziało się siedmiu przysięgłych, pięciu było przeciw. Przy takim rozkładzie głosów stanowisko musiał zająć również sąd, który przyłączył się do większości. Podczas odczytywania decyzji żona Nicolasa Ullensa opuściła salę rozpraw we łzach.
W uzasadnieniu przysięgli zwrócili uwagę na zachowanie Nicolasa Ullensa po odjechaniu z miejsca zdarzenia. Mężczyzna miał zaparkować samochód w taki sposób, aby nadal widzieć posiadłość, i pozostać tam przez co najmniej osiem minut. Zdaniem przysięgłych nie przedstawił na ten temat „żadnego spójnego wyjaśnienia”. Uznali oni, że wykorzystał ten czas na przygotowanie się, zanim ponownie schował broń do kieszeni.
W swoim ostatnim słowie oskarżony wyraził żal oraz przeprosił rodzinę ofiary i mieszkańców Belgii.
Mój los jest w waszych rękach – powiedział.
Obrona: oczywisty błąd sądu
W środę rano, około godz. 9.30, przewodniczący sądu Pierre Delcour krótko poinformował, że proces zostaje odroczony do 4 listopada. Adwokat oskarżonego Jean-Philippe Mayence zakwestionował procedurę już po ogłoszeniu werdyktu. Według niego sąd może przyłączyć się do stanowiska przysięgłych jedynie w odniesieniu do czynu głównego, czyli samego zabójstwa, a nie do okoliczności obciążającej w postaci premedytacji.
Wszystko to wynika z oczywistego błędu sądu – stwierdził Mayence, cytowany przez Le Soir.
Adwokat wyjaśniał, że sąd zajął stanowisko w sprawie premedytacji i wydał postanowienie o przyłączeniu się do większości przysięgłych, choć – zdaniem obrony – nie był do tego uprawniony. Wskazał również na drugi problem dotyczący tajemnicy narady, ponieważ stosunek głosów przysięgłych został ujawniony. Według Mayence’a w tej sytuacji wniosek o wyłączenie sędziów należało złożyć natychmiast. Obrona domaga się odsunięcia od dalszego postępowania trzech sędziów zawodowych.
Co dalej
Sąd przysięgłych ma 48 godzin na podjęcie decyzji, czy sędziowie sami wycofają się ze sprawy. Jeśli tego nie zrobią, wniosek o ich wyłączenie ma w ciągu ośmiu dni rozpatrzyć Sąd Kasacyjny. Jeżeli obecny skład pozostanie, proces zostanie wznowiony 4 listopada debatą dotyczącą wymiaru kary. Jeśli natomiast sędziowie zostaną wyłączeni, konieczne będzie przeprowadzenie nowego procesu przed nowym składem sądu i nową ławą przysięgłych.
Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych Laurent Kennes uważa, że wniosek obrony ma niewielkie szanse na powodzenie.
Nie sądzę, by złożony wniosek o wyłączenie sędziów mógł zostać uwzględniony. Zobaczymy, co powie Sąd Kasacyjny – powiedział.
Jak zaznacza RTBF, na obecnym etapie procedura nie podważa werdyktu dotyczącego winy Nicolasa Ullensa. Oskarżony pozostaje na wolności na takich samych warunkach jak przed środową rozprawą.
Jeśli doświadczasz przemocy lub znajdujesz się w trudnej sytuacji, pomoc jest dostępna. W Belgii można skontaktować się z bezpłatną linią wsparcia 1712, działającą w sprawach przemocy.