Fałszywi policjanci okradają seniorów w Leuven – policja wyjaśnia, jak rozpoznać prawdziwych funkcjonariuszy
Policja w Leuven ponownie ostrzega przed oszustami podszywającymi się pod funkcjonariuszy. Fałszywi policjanci pojawiają się w domach mieszkańców i proszą o pokazanie lub przekazanie cennych...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Policja w Leuven ponownie ostrzega przed oszustami podszywającymi się pod funkcjonariuszy. Fałszywi policjanci pojawiają się w domach mieszkańców i proszą o pokazanie lub przekazanie cennych przedmiotów. W ostatnich tygodniach policja otrzymała już cztery zgłoszenia dotyczące takich prób oszustwa – informuje nadawca publiczny VRT. „Prawdziwych policjantów można rozpoznać po mundurze i legitymacji” – przypominają funkcjonariusze.
Spis treści
Najpierw telefon, potem wizyta
Oszuści zwykle działają według podobnego scenariusza.
Często ludzie najpierw odbierają telefon od osoby podającej się za pracownika policji, która twierdzi, że prowadzi śledztwo w sprawie niedawnych włamań w okolicy. Proponuje, że wyśle kogoś do domu, aby wspólnie sprawdzić, czy mieszkanie jest odpowiednio zabezpieczone. Chwilę później pod drzwiami pojawia się fałszywy policjant po cywilnemu. Próbuje zdobyć zaufanie ofiary i przekonać ją do pokazania albo przekazania kosztowności i kart bankowych – relacjonuje Marc Vranckx z policji w Leuven.
Skradzione karty bankowe i biżuteria
W ostatnich tygodniach w ten sposób poszkodowane zostały co najmniej dwie osoby. W Heverlee 78-letnią kobietę dwukrotnie odwiedziła kobieta podająca się za policjantkę. Zabrała jej telefon komórkowy, dowód osobisty oraz karty bankowe. Później okazało się, że z konta poszkodowanej zniknęło ponad 2 000 euro.
W Kessel-Lo oszuści przekonali starszą kobietę, aby przekazała im kartę bankową oraz biżuterię przechowywaną w sejfie. Kartę udało się w porę zablokować, jednak skradzionej biżuterii nadal nie odnaleziono. Policja otrzymała również dwa inne zgłoszenia z Kessel-Lo i Wilsele. W tych przypadkach poszkodowani zdążyli zareagować na czas.
Policja apeluje o czujność
Policja apeluje do mieszkańców o zachowanie ostrożności.
Nasi funkcjonariusze, którzy przychodzą do mieszkańców, są bardzo łatwo rozpoznawalni. Prawie zawsze mają na sobie mundur. Jeśli nie są umundurowani, muszą pokazać legitymację służbową. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, zawsze może zadzwonić na komisariat – to żaden problem – mówi Vranckx.
Nasi policjanci nigdy nie poproszą o pokazanie karty bankowej, a tym bardziej o podanie kodów do niej. Nie będą też prosić o pokazanie kosztowności, takich jak biżuteria, ani miejsca, w którym są przechowywane. Jeśli ktoś o to pyta, powinna zapalić się czerwona lampka. W takiej sytuacji należy jak najszybciej skontaktować się z prawdziwą policją – podsumowuje Vranckx.