Zymofix buduje fabrykę w Deinze – bakterie i grzyby mają zastępować pestycydy
Belgijska firma mikrobiologiczna Zymofix buduje nowy zakład produkcyjny w Deinze. Będzie w nim hodować na dużą skalę mikroorganizmy, w tym bakterie i grzyby, wykorzystując własną technologię...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgijska firma mikrobiologiczna Zymofix buduje nowy zakład produkcyjny w Deinze. Będzie w nim hodować na dużą skalę mikroorganizmy, w tym bakterie i grzyby, wykorzystując własną technologię fermentacji w podłożu stałym. Organizmy te znajdują zastosowanie przede wszystkim w rolnictwie, gdzie mogą zastępować pestycydy. „Jesteśmy jedynymi, którzy robią to na skalę przemysłową” – zapewnia założyciel przedsiębiorstwa Emile Redant.
Spis treści
Nową, tańszą technologię hodowli bakterii i grzybów Zymofix opracował kilka lat temu. Do tej pory korzystał z niej w niewielkiej skali. Teraz firma zamierza przejść do produkcji przemysłowej opartej na tej samej, autorskiej metodzie fermentacji w podłożu stałym.
Zbiornik wysoki na 12 metrów
Jesienią 2027 r. przedsiębiorstwo przeniesie się do nowego budynku fabrycznego w Deinze, w którym powstaje nowa linia produkcyjna. „W nowej fabryce stanie zbiornik o wysokości 12 metrów. Podstawowe surowce, takie jak kompost z odpadów powstających przy pielęgnacji zieleni czy gnojowica świńska, będą w nim podgrzewane pod ciśnieniem do 200 stopni” – wyjaśnia Redant.
Według założyciela firmy taki proces zabija wszystkie mikroorganizmy znajdujące się w surowcu. Uzyskany w ten sposób „oczyszczony” nawóz staje się następnie podłożem do hodowli wybranych bakterii i grzybów. Redant podkreśla, że Zymofix nie opracowuje samych mikroorganizmów, lecz pracuje na organizmach dostarczonych przez klientów.
Naszym produktem końcowym jest proszek, w którym mikroorganizmy pozostają w swego rodzaju stanie spoczynku, dopóki nie zetkną się z wodą lub substancjami obecnymi na polu. To odróżnia nas od innych firm, które tradycyjnie hodują bakterie i grzyby w środowisku płynnym. Nasza metoda jest szybsza i wydajniejsza, a przez to również tańsza – mówi Redant.
Mikroorganizmy zamiast środków chemicznych
Możliwości wykorzystania bakterii i grzybów są szerokie. Redant wskazuje między innymi projekt hodowli bakterii umożliwiających odzyskiwanie złota ze złomu elektronicznego. Takie zastosowania nie stanowią jednak podstawy działalności Zymofix. Hodowane przez firmę grzyby i bakterie trafiają przede wszystkim do rolnictwa.
„Chodzi na przykład o probiotyki dla roślin: grzyby, które chronią uprawy, pasożytując na szkodliwych owadach, albo bakterie przyspieszające wzrost korzeni” – tłumaczy założyciel firmy. Zwraca też uwagę na częste stosowanie środków chemicznych w uprawie ziemniaków. Jak mówi, odbija się to na jakości wody, a przykładem tego problemu jest region Westhoek.
Firma chce zaoferować bakterie i grzyby w proszku jako niedrogą alternatywę dla tych pestycydów. „Przynajmniej w pewnym stopniu, bo środki chemiczne często nadal są znacznie tańsze” – zastrzega Redant. Jak zauważa, właśnie to wciąż często zniechęca rolników, ale Zymofix stara się zmniejszyć różnicę w cenie dzięki produkcji na większą skalę.
Główny rynek znajduje się w Ameryce Południowej
Na nową linię produkcyjną w Deinze firma przeznacza 6 milionów euro. Inwestycja ma stworzyć około 20 nowych miejsc pracy. „W Deinze osiągniemy roczną zdolność produkcyjną na poziomie 300 ton. To wystarczy do przeprowadzenia zabiegów na 1 milionie hektarów gruntów rolnych, czyli na powierzchni odpowiadającej wszystkim gruntom rolnym w Belgii” – mówi Redant.
Większość klientów Zymofix działa jednak poza Belgią. Przedsiębiorstwo ma obecnie ponad 15 klientów. Są to przede wszystkim duże międzynarodowe firmy z sektora rolniczego, prowadzące działalność głównie w Ameryce Południowej.
W Ameryce Południowej przepisy są już bardziej zaawansowane. W Europie regulacje niestety zmieniają się dość powoli. Dlatego wielu naszych klientów najpierw wprowadza swoje produkty w Ameryce Łacińskiej, bo tam wprowadzenie ich na rynek trwa znacznie krócej niż w Europie – wyjaśnia Redant.
Budowa nowej linii produkcyjnej już się rozpoczęła. Jej uruchomienie zaplanowano na październik 2027 r. W następnych latach Zymofix zamierza ponad dwukrotnie zwiększyć inwestycje, aby podnieść produkcję z 300 do 2 000 ton.