Podwójne zabójstwo w Iddergem. 17-latek podejrzany o zabicie matki i siostry
W Iddergem koło Denderleeuw znaleziono ciała 51-letniej kobiety i jej 20-letniej córki. Policja zatrzymała 17-letniego syna kobiety. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa, a sędzia dla...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W Iddergem koło Denderleeuw znaleziono ciała 51-letniej kobiety i jej 20-letniej córki. Policja zatrzymała 17-letniego syna kobiety. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa, a sędzia dla nieletnich zdecydował o umieszczeniu chłopaka w ośrodku dla nieletnich.
Policja odnalazła ciała 27 września 2026 r. około godz. 23.00. Na miejsce przyjechały także służby ratunkowe, ale obu kobiet nie udało się uratować. Po zatrzymaniu 17-latka prokuratura rozpoczęła postępowanie w sprawie zabójstwa. Następnego dnia chłopak stanął przed sędzią dla nieletnich, który zdecydował o jego umieszczeniu w ośrodku.
Atak siekierą
Według nieoficjalnych informacji 17-latek miał około godz. 22.00 najpierw zabić siekierą swoją siostrę.
„Kiedy matka, zaniepokojona hałasem, wyszła ze swojej sypialni, miał zaatakować również ją” – relacjonuje dziennikarz sądowy Dries Hiroux. Jak dodaje, nastolatek miał później sam zadzwonić na policję.
Motyw pozostaje nieznany. Chłopak nie był wcześniej notowany przez wymiar sprawiedliwości. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że ani jego szkoła, ani ośrodek poradnictwa dla uczniów CLB nie wiedziały o ewentualnych problemach z jego zachowaniem.
„Bardzo dziwna sprawa”
17-latek został przesłuchany. Jego adwokat Jeroen D’hondt mówi, że przesłuchanie przebiegło spokojnie. „Odpowiadał na pytania najlepiej, jak potrafił. Złożył wyjaśnienia dotyczące motywu, ale w obecnej sytuacji nie mogę się do nich odnieść” – zaznacza obrońca.
Adwokat odniósł się także do pobytu chłopaka w ośrodku dla nieletnich. „Stamtąd będzie toczyło się dalsze śledztwo” – wyjaśnia D’hondt.
Choć od lat zajmuje się sprawami karnymi, tę uważa za wyjątkowo dziwną. „Zazwyczaj istnieje jakaś wyraźna przyczyna, na przykład narkotyki albo wcześniejsza skrajna przemoc w rodzinie. Pod tym względem ta sprawa jest bardzo zaskakująca” – mówi, wskazując na brak takich sygnałów.
Osoby doświadczające przemocy lub znajdujące się w trudnej sytuacji mogą w Belgii skontaktować się z bezpłatną linią wsparcia 1712.