Upadłość call center iKanbi w Liège – pracę straci 86 osób, związki mówią o „cichej upadłości”
Sąd gospodarczy w Liège ogłosił we wtorek upadłość firmy iKanbi Belgium, specjalizującej się w obsłudze klientów na zlecenie innych przedsiębiorstw, oraz przekazanie jej działalności innej spółce z...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Sąd gospodarczy w Liège ogłosił we wtorek upadłość firmy iKanbi Belgium, specjalizującej się w obsłudze klientów na zlecenie innych przedsiębiorstw, oraz przekazanie jej działalności innej spółce z grupy – iZuwi Europe. Związki zawodowe CNE i SETCa w środowym komunikacie potępiły „cichą upadłość", w wyniku której zlikwidowanych zostanie 86 miejsc pracy. Zatrudnienie zachowa 391 osób.
Utrata kontraktu z TotalEnergies
Centra telefoniczne iKanbi w Liège i Sint-Truiden (prowincja Limburgia) znajdowały się pod presją, zwłaszcza po ubiegłorocznej decyzji francuskiego koncernu energetycznego TotalEnergies o nieprzedłużeniu umowy z firmą. Spółka wskazuje również na „rosnącą presję cenową" i konkurencję ze strony tańszych rozwiązań przeniesionych za granicę.
Wobec braku inwestorów ogłoszono upadłość, by umożliwić przejęcie działalności przez iZuwi Europe. Utrzymanych zostanie łącznie 391 miejsc pracy, zarówno na umowach, jak i w ramach pracy tymczasowej, natomiast 86 pracowników nie otrzymało nowej umowy. Kierownictwo firmy pozostaje bez zmian.
Według spółki kontynuacja działalności pozwoli „otworzyć nowe perspektywy handlowe i technologiczne", m.in. w obszarze sztucznej inteligencji.
Związki pytają o kryteria wyboru
CNE i SETCa krytykują „całkowity brak konsultacji" i niedostateczne informowanie pracowników. „Ta procedura cichej upadłości całkowicie pomija dialog społeczny" – podkreślają związkowcy.
„Odsunięto doświadczonych delegatów związkowych, ale także pracowników długotrwale niezdolnych do pracy lub pracujących w niepełnym wymiarze ze względów zdrowotnych. (…) Chcemy wiedzieć, na podstawie jakich kryteriów dokonano tej selekcji" – domagają się.
„Głęboko żałujemy, że ta reorganizacja oznacza odejście części naszych współpracowników, i dziś myślami jesteśmy z nimi" – powiedział założyciel i prezes iKanbi Group Daniel Coene. „Nowa struktura ma pozwolić nam zachować nasze know-how i regionalne zakorzenienie" – uzasadniał.