Studenci protestowali w Brukseli przeciwko rosnącym kosztom nauki – „Studiowanie to prawo”
Studenci francuskojęzycznych uczelni wyższych licznie zgromadzili się w środę w centrum Brukseli, aby zaprotestować przeciwko rosnącym kosztom studiowania – informuje agencja Belga. Według...
Reporter Michał - © Aktualnosci.be Studenci francuskojęzycznych uczelni wyższych licznie zgromadzili się w środę w centrum Brukseli, aby zaprotestować przeciwko rosnącym kosztom studiowania – informuje agencja Belga. Według policji w manifestacji uczestniczyło około 750 osób, natomiast organizatorzy mówią o blisko 2 000 uczestników. Protest odbył się dwa dni po rozpoczęciu pierwszego roku akademickiego, w którym obowiązuje podwyższona opłata za studia (minerval). Dla ponad połowy studentów wynosi ona obecnie niemal 1 200 euro.
Hasła na transparentach
Uczestnicy protestu nieśli tablice i transparenty wymierzone w ostatnie decyzje dotyczące szkolnictwa wyższego. Na części z nich widniały hasła „Opuszczamy zajęcia, żeby dać wam lekcję” oraz „Dekret programowy zabija”. Manifestanci skandowali również „Studiowanie to prawo, którego nikt nam nie odbierze”, a także różne hasła antyfaszystowskie. Protestowi towarzyszyły okrzyki i gwizdki.
Pochód rozpoczął się w okolicach dworca Bruxelles-Central, a następnie przeszedł na place Surlet de Chokier, gdzie znajduje się siedziba rządu Federacji Walonia-Bruksela (FWB).
Rok studiów nawet za 13 600 euro
Manifestację zorganizowała Federacja Studentów Francuskojęzycznych (FEF). Według wyliczeń organizacji po podwyżce opłaty za studia roczny koszt nauki może obecnie wynosić od 8 100 do 13 600 euro. FEF zwraca również uwagę na wyraźny wzrost liczby studentów podejmujących pracę dorywczą. Z danych Krajowego Urzędu Zabezpieczenia Społecznego (ONSS/RSZ) wynika, że przez cały rok pracuje dziś 42 procent studentów, podczas gdy jeszcze kilka lat temu było to 22 procent.
Praca, która ma umożliwić studiowanie, nie pozostaje jednak bez konsekwencji. Pogodzenie zajęć, projektów, egzaminów i zatrudnienia staje się prawdziwą sztuką balansowania. Im więcej studenci muszą pracować, aby sfinansować naukę, tym mniej czasu mają na chodzenie na zajęcia, naukę i zaliczanie egzaminów – podkreśla organizacja studencka.