Drony w walce z pożarami – belgijscy strażacy wciąż korzystają z nich okazjonalnie
W czasie gdy strażacy walczą z pożarami w rejonie Hautes Fagnes, ponownie pojawia się pytanie o bardziej systematyczne wykorzystanie dronów podczas działań na tak dużą skalę. Emilien Watelet,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W czasie gdy strażacy walczą z pożarami w rejonie Hautes Fagnes, ponownie pojawia się pytanie o bardziej systematyczne wykorzystanie dronów podczas działań na tak dużą skalę. Emilien Watelet, dyrektor działającego w Nivelles inkubatora ID2 Move Innove, specjalizującego się w technologiach bezzałogowych, przekonuje, że dostępne obecnie rozwiązania są już wystarczająco rozwinięte, by wyraźnie wspierać służby pracujące w terenie.
Spis treści
„Zastanawialiśmy się z kolegą, że zdjęcia sprawiają wrażenie, jakby dziś walczyło się z pożarami tak samo jak 50 lat temu” – mówi.
Na obecnym etapie Watelet odrzuca jednak koncepcję dużych dronów transportowych, które miałyby zastępować samoloty gaśnicze typu Canadair. Jak zaznacza, istnieją natomiast inne systemy zdolne do zrzucania niewielkich ładunków wodnych, które rozpraszają się po uderzeniu w podłoże i mogą wspierać gaszenie pożarów o umiarkowanym zasięgu.
Latający asystent z zestawem czujników
Największa wartość dronów polega dziś jednak na wspomaganiu strażaków podczas bieżących działań prowadzonych bezpośrednio w terenie.
„Dron ma pomagać mapować to, co się dzieje, i przekazywać informacje. Można dzięki temu wykonać kartografię z powietrza znacznie mniejszym kosztem” – wyjaśnia Emilien Watelet. Dodaje, że kamery termowizyjne pozwalają zespołom wykrywać osoby niewidoczne gołym okiem, dostrzegać zwierzęta mogące stanowić zagrożenie dla strażaków oraz lokalizować niebezpieczne elementy, takie jak butle z gazem ustawione za budynkiem.
Na obszarach oddalonych drony mogą również działać jako przekaźniki łączności. Kamery wielospektralne umożliwiają natomiast prowadzenie obserwacji mimo przeszkód, na przykład pod koronami drzew, a same maszyny można projektować w taki sposób, aby lepiej znosiły działanie wysokiej temperatury i ognia.
Dzięki temu drony mogą pełnić rolę latających asystentów wyposażonych w liczne czujniki, gotowych do działania w ciągu dwóch minut, a jednocześnie tańszych i skuteczniejszych w określonych zadaniach niż śmigłowce.
Bruksela sięga po sprzęt policji
W Brukseli drony były już wykorzystywane podczas akcji straży pożarnej. „Kiedy mieliśmy pożar wewnątrz kwartału zabudowy przy rue du Brabant, zwróciliśmy się o drony policji federalnej i Brabancji Flamandzkiej, żeby zapewnić obraz oficerom obecnym na miejscu” – relacjonuje Walter Derieuw, rzecznik brukselskiej straży pożarnej.
Nadal nie wiadomo jednak, czy drony na stałe znajdą się na wyposażeniu brukselskich strażaków. Obecnie podczas takich działań muszą oni korzystać ze sprzętu należącego do policji lub innych stref. Przeprowadzono wprawdzie test z dronem umieszczonym na stałe w centralnej remizie, ale program ten został już zakończony.
Walter Derieuw podkreśla, że potrzebna jest ocena sytuacji, obserwowanie zmieniających się zagrożeń oraz dostosowywanie wyposażenia do rzeczywistych potrzeb. Jednym z pytań pozostaje to, czy należy stworzyć zespół operatorów dyżurujących przez całą dobę, czy też wystarczy odpowiednio przeszkolić istniejące ekipy. W zachodniej części Brabancji Flamandzkiej zdecydowano się na szkolenie oficerów.
Pomysł na rezerwę operatorów dronów
Zdaniem Emiliena Wateleta można byłoby również wykorzystać operatorów dronów spoza służb ratowniczych. „Zamiast zamykać przestrzeń powietrzną nad pożarami, dlaczego nie otworzyć jej dla dronów?” – pyta. W jego ocenie piloci niebędący strażakami mogliby pomagać w zbieraniu informacji, a związane z tym ryzyko byłoby niewielkie.
Podobne inicjatywy pojawiały się już we Francji podczas pożarów na południowym zachodzie kraju. Jak informuje France 3, Mathieu Parisse, szef firmy dostarczającej sprzęt jednostkom ratowniczym, zaoferował francuskim strażakom swoje usługi jako operator drona. Wolontariusz chce zrzeszyć we Francji pilotów dronów termowizyjnych, a utworzona przez niego rezerwa operacyjna dołączyła we wtorek do remizy w Liège, aby wspierać służby działające w rejonie Hautes Fagnes.
Bariery prawne i doświadczenia z innych krajów
Możliwości zastosowania dronów są jednak znacznie szersze. Niektóre maszyny mogą przenosić prądownice gaśnicze, zarówno w powietrzu, jak i na ziemi. Takie rozwiązania wykorzystywane są już między innymi w Chinach, gdzie bardzo duże drony połączone z ziemią gaszą pożary w wieżowcach, także w miejscach pozostających poza zasięgiem drabin.
„Europa zderza się z ograniczeniami, które sama sobie nałożyła. Przepisy z trudem dopuszczają drona o masie powyżej 25 kilogramów. W Chinach powszechne są maszyny wielkości samochodu” – zwraca uwagę Emilien Watelet.
W Ukrainie wykorzystywane są z kolei drony naziemne służące do ewakuacji rannych, którzy mogą wciągnąć się na umieszczone na nich nosze. Podobne rozwiązania mogłyby znaleźć zastosowanie również podczas pożarów. Jak podsumowuje dyrektor ID2 Move, technologie zdolne zmienić sposób prowadzenia takich działań już istnieją, a Europa dostrzega ich potencjał i ogłasza konkursy na projekty w tej dziedzinie. Pytanie o ich szersze wykorzystanie będzie coraz częściej pojawiać się także w Belgii.