Mieszkanie w Antwerpii zamknięte na miesiąc – lokal wynajmowany turystom służył prostytucji
Burmistrz Antwerpii Els van Doesburg (N-VA) nakazała zamknięcie i opieczętowanie na miesiąc mieszkania przy Bisschoppenhoflaan w dzielnicy Deurne. Decyzję podjęto po zakończeniu policyjnego...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Burmistrz Antwerpii Els van Doesburg (N-VA) nakazała zamknięcie i opieczętowanie na miesiąc mieszkania przy Bisschoppenhoflaan w dzielnicy Deurne. Decyzję podjęto po zakończeniu policyjnego postępowania, z którego wynika, że lokal był regularnie wykorzystywany przez osoby świadczące usługi seksualne do przyjmowania klientów. Bezpośrednią przyczyną interwencji były skargi mieszkańców budynku, którzy zwracali uwagę na uciążliwości związane z ciągłym ruchem odwiedzających oraz na rosnące poczucie braku bezpieczeństwa.
Skargi mieszkańców od maja
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w połowie maja od jednego z mieszkańców budynku. Sąsiedzi informowali, że o różnych porach dnia do klatki schodowej wchodzili nieznani mężczyźni, którzy przebywali w częściach wspólnych i regularnie dzwonili pod niewłaściwe domofony.
Mieszkańcy zgłaszali również powtarzające się awarie windy, które wiązali z dużą liczbą osób odwiedzających mieszkanie.
Ustalenia policji
Policja ustaliła, że lokal, formalnie wynajmowany turystom, w rzeczywistości był wykorzystywany do świadczenia usług seksualnych. Według funkcjonariuszy w mieszkaniu regularnie przebywały różne osoby zajmujące się prostytucją, które przyjmowały tam klientów.
Na początku czerwca policjanci stwierdzili, że dwie kobiety przebywające w lokalu zamieszczały na jednym z portali z ogłoszeniami o charakterze seksualnym oferty wizyt domowych w Antwerpii. Na jednym ze zdjęć funkcjonariusze rozpoznali wnętrze tego samego mieszkania.
Właściciel miał wiedzieć o procederze
Jak poinformowało miasto, właściciel lokalu osobiście opłacał kilka kont na wspomnianym portalu. Z tego powodu policja nie daje wiary jego zapewnieniom, że nie wiedział o prostytucji prowadzonej w mieszkaniu. Miasto zaznaczyło również, że właściciel nie podjął żadnych działań po tym, jak funkcjonariusze poinformowali go o sprawie.
Zakaz wynajmowania mieszkania obowiązuje od 18 sierpnia do 17 września. Po zakończeniu tego okresu policja sprawdzi, czy lokal nie jest już wykorzystywany w opisany sposób.