Francuska Rada Konstytucyjna uchyla zakaz mediów społecznościowych dla dzieci – „nieproporcjonalne naruszenie” wolności słowa
Francja nie zostanie na razie europejskim pionierem w zakazywaniu mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia. W piątek Rada Konstytucyjna uchyliła ustawę przyjętą 21 lipca przez...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Francja nie zostanie na razie europejskim pionierem w zakazywaniu mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia. W piątek Rada Konstytucyjna uchyliła ustawę przyjętą 21 lipca przez Zgromadzenie Narodowe, uznając przewidziane w niej ograniczenia za zbyt szerokie i nieproporcjonalnie ingerujące w wolność wypowiedzi. Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział już przygotowanie nowej wersji przepisów. Orzeczenie francuskich sędziów jest uważnie obserwowane również w Belgii.
Zgodnie z pierwotnym planem nowe zasady miały obowiązywać od 1 września 2026 r. w odniesieniu do nowo tworzonych profili. Konta już istniejące miały natomiast zostać usunięte na przełomie roku, przed 2027 r. Zakaz miał odciąć najmłodszych od serwisów takich jak TikTok, Instagram czy X, a także od sekcji komentarzy na dużych platformach, m.in. YouTubie, WhatsAppie i Messengerze. Przewidziano jednocześnie wyjątki dla serwisów o charakterze edukacyjnym, takich jak Wikipedia.
Zbyt szeroki zakaz
Takie ograniczenia nie przekonały jednak Rady Konstytucyjnej, do której zwróciło się około sześćdziesięciu deputowanych opozycji z Partii Socjalistycznej oraz La France insoumise. Sędziowie przypomnieli o konstytucyjnym obowiązku ochrony nadrzędnego interesu dziecka, ale jednocześnie uznali, że pierwszy artykuł ustawy, wprowadzający sam zakaz, został sformułowany zbyt szeroko i nadmiernie ogranicza podstawową zasadę wolności wypowiedzi.
Rada zwróciła uwagę, że zakaz mógłby obejmować także usługi komunikacji internetowej, w przypadku których nie wykazano zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa osób nieletnich. Sędziowie wskazali również, że przepisy traktowały wszystkie osoby poniżej 15. roku życia w taki sam sposób, nie przewidując indywidualnej oceny ryzyka uwzględniającej m.in. wiek dziecka, jego dojrzałość oraz sytuację rodzinną.
Nowa ustawa w przygotowaniu
W komunikacie Pałacu Elizejskiego Emmanuel Macron podkreślił, że pozostaje zdecydowany działać na rzecz ochrony nadrzędnego interesu i zdrowia dzieci. Zaznaczył przy tym, że szkodliwe skutki korzystania z mediów społecznościowych zostały udokumentowane naukowo. Prezydent poinformował również, że zlecił premierowi Sébastienowi Lecornu przygotowanie nowej ustawy, która będzie uwzględniała zastrzeżenia Rady Konstytucyjnej. Macron nadal chce, aby ograniczenia zostały wprowadzone przed końcem jego drugiej kadencji, przypadającym na wiosnę 2027 r.
Belgia przygląda się francuskiej decyzji
Otoczenie francuskiego prezydenta zwraca uwagę, że nad podobnymi ograniczeniami dla osób nieletnich pracują również inne państwa. W grudniu 2025 r. Australia jako pierwszy kraj na świecie ograniczyła dostęp do platform cyfrowych osobom poniżej 16. roku życia, choć rezultaty tego rozwiązania okazały się niejednoznaczne.
Także w Europie pojawiły się podobne inicjatywy. Dania oficjalnie zapowiedziała wprowadzenie granicy wieku dla osób poniżej 15. roku życia, a podobny kierunek obrała Norwegia, która nie należy do Unii Europejskiej. Dyskusje na ten temat prowadzone są również w Niemczech, Grecji, Słowenii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.
Sprawa jest śledzona również w Belgii, gdzie zajmuje się nią Vanessa Matz, minister odpowiedzialna za cyfryzację z partii Les Engagés. Jak wynika z komunikatu jej gabinetu, minister uważa, że decyzja francuskiej Rady Konstytucyjnej dostarcza przydatnych wskazówek, które mogą pomóc lepiej wyważyć belgijskie rozwiązania dotyczące wprowadzenia tzw. pełnoletności cyfrowej.
Na poziomie Unii Europejskiej Komisja Europejska przedstawiła w lipcu plan przewidujący stopniowy i etapowy dostęp osób nieletnich do mediów społecznościowych. Zgodnie z opinią panelu specjalistów Ursula von der Leyen zaproponowała ustalenie minimalnego wieku dostępu do platform na 13 lat, przy czym państwa członkowskie miałyby możliwość samodzielnego podniesienia tego progu.