Rekordowe przeloty nad północną Brukselą – 308 samolotów w jeden dzień na podejściu do Zaventem
We wtorek nad północną częścią Brukseli przeleciało 308 samolotów podchodzących do lądowania na pasie w Zaventem, czyli średnio jedna maszyna co pięć minut. Wynika to z analizy danych kontroli ruchu...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be We wtorek nad północną częścią Brukseli przeleciało 308 samolotów podchodzących do lądowania na pasie w Zaventem, czyli średnio jedna maszyna co pięć minut. Wynika to z analizy danych kontroli ruchu lotniczego skeyes oraz Brussels Airport. Była to najwyższa dobowa liczba samolotów korzystających z tej trasy podejścia od 19 listopada 2018 r. i drugi w tym roku przypadek przekroczenia poziomu 300 lądowań.
W ciągu dnia nad dzielnicami przelatywał średnio jeden samolot co cztery minuty, a uciążliwości nie zakończyły się wieczorem. Między godz. 23.00 a 6.00 odnotowano 46 lądowań, czyli średnio jedno co dziewięć minut. To również rekordowy wynik. Liczba nocnych przylotów tą trasą jest jednak wysoka od początku roku – do środy naliczono ich 745. W analogicznych okresach 2024 i 2025 r. było to za każdym razem zaledwie około 100 nocnych lądowań.
Rekordowy rok na trasie nad stolicą
Od początku roku nad północną Brukselą przeleciało już 7 788 samolotów schodzących do lądowania na pasie 07L oraz równoległym pasie 07R. To więcej niż w jakimkolwiek wcześniejszym pełnym roku.
Szczególnie wysoką liczbę operacji lotniczych na tej trasie notowano wiosną. W ostatnich miesiącach ruch nieco się zmniejszył, jednak połączenie nasilającego się wiatru wschodniego z pracami konserwacyjnymi na lotnisku sprawiło, że statystyki ponownie gwałtownie wzrosły.
„Trasa Crucke” i rosnący sprzeciw mieszkańców
Pierwszym powodem częstszego wykorzystywania pasów 07L i 07R były roboty prowadzone na innym pasie latem 2025 r. Po ich zakończeniu trasa pozostała jednak intensywnie używana. Jesienią 2025 r. federalny minister mobilności Jean-Luc Crucke (Les Engagés) mówił o fazie testowej, którą następnie przedłużono do października bieżącego roku. Coraz więcej mieszkańców obawia się więc, że tak zwana „trasa Crucke” pozostanie w użyciu na dłużej.
Sprzeciw mieszkańców jest coraz wyraźniejszy w gminach i dzielnicach takich jak Molenbeek-Saint-Jean, Laeken, miasto Bruksela, Schaerbeek, Evere i Haren. Na wniosek sekretarz stanu ds. środowiska Ans Persoons (Vooruit) rząd Regionu Stołecznego Brukseli wszczął postępowanie prawne dotyczące uciążliwości związanych z hałasem lotniczym.
Niezadowolenie narasta również na flamandzkich przedmieściach. W tym tygodniu do sądu w sprawie hałasu zwróciły się 42 rodziny z podbrukselskich gmin Dilbeek, Lennik i Roosdaal.
Jean-Luc Crucke chce, aby rząd federalny podjął do 1 października decyzję w sprawie trwałego rozwiązania. Ma to pozwolić uniknąć kolejnych postępowań, kar finansowych oraz grzywien przymusowych.