Ethias broni swojej niezależności wynikami – „zwrot dla akcjonariuszy znacznie wyższy niż koszt długu”
Belgijski ubezpieczyciel Ethias zakończył pierwsze półrocze 2026 r. wzrostem przypisu składki o 18 procent, do 2,52 miliarda euro, oraz zyskiem netto w wysokości 145 milionów euro, czyli o 42 procent...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgijski ubezpieczyciel Ethias zakończył pierwsze półrocze 2026 r. wzrostem przypisu składki o 18 procent, do 2,52 miliarda euro, oraz zyskiem netto w wysokości 145 milionów euro, czyli o 42 procent wyższym niż rok wcześniej. Jak wynika z komunikatu grupy, spółka mocno podkreśla również skalę dywidend wypłacanych publicznym akcjonariuszom. Nie jest to przypadkowe, ponieważ właściciele Ethias dyskutują obecnie o przyszłości firmy, rozważając jej sprzedaż, fuzję z Belfiusem albo pozostawienie jej jako samodzielnego podmiotu.
Spis treści
Mocne półrocze mimo strat pogodowych
Wzrost przypisu składki grupa tłumaczy bardzo dobrą dynamiką działalności w segmencie ubezpieczeń na życie.
Zysk netto wyniósł 145 milionów euro, czyli o 10 milionów euro więcej, niż zakładały własne prognozy spółki. Jak podkreśla grupa z Liège, mimo otoczenia naznaczonego między innymi kilkoma poważnymi zjawiskami klimatycznymi firma kontynuuje rentowny wzrost.
Ethias uwzględnia już w swoim współczynniku wypłacalności, wynoszącym około 200 procent, prognozowaną dywidendę w wysokości 154 milionów euro za okres sześciu miesięcy. To o blisko 12 procent więcej niż dywidenda za 2025 r.
Przyszłość ubezpieczyciela w rękach akcjonariuszy publicznych
Ubezpieczyciel wyraźnie akcentuje swoją politykę dywidendową. „Chcemy nadal wspierać naszych akcjonariuszy oraz inne podmioty publiczne, zarówno przez inwestycje w projekty odpowiadające ich priorytetom strategicznym, jak i przez wypłatę dywidend” – komentuje prezes Philippe Lallemand, który od kilku miesięcy odmawia udzielania wywiadów.
Słowa te padają w momencie, gdy przyszłość spółki jest przedmiotem rozmów jej publicznych właścicieli. Po 31,66 procent akcji należy do państwa federalnego, Walonii i Flandrii, natomiast 5 procent posiada publiczny holding EthiasCo.
Konkurenci, w tym Ageas i KBC, chętnie przejęliby Ethias. Z kolei przewodniczący MR Georges-Louis Bouchez opowiada się za połączeniem spółki z Belfiusem. Pomysł ten nie ma jednak powszechnego poparcia, a analiza zamówiona przez SFPIM wskazała, że najlepszym rozwiązaniem w krótkim terminie byłoby pozostawienie Ethias jako samodzielnego podmiotu.
Argument o rentowności wyższej niż koszt zadłużenia
To właśnie taki kierunek preferują również sama spółka i jej zarząd, co wyraźnie przebija z komunikatu.
„Kwota 700 milionów euro dywidend przewidziana jest na lata 2026-2029, w uzupełnieniu 945 milionów euro wypłaconych już od 2017 r. Zwrot generowany dla naszych akcjonariuszy jest tym samym znacznie wyższy niż koszt długu” – stwierdza Philippe Lallemand.
Prezes przekonuje w ten sposób, że prywatyzacja Ethias nie miałaby uzasadnienia finansowego, ponieważ stopa zwrotu z dywidend dla akcjonariuszy przewyższa oprocentowanie, po jakim Belgia pożycza pieniądze na rynkach.
Inwestycje w belgijską gospodarkę
Nie jest to jedyny argument przedstawiany przez grupę. Poza działalnością ubezpieczeniową Ethias inwestuje długoterminowo w belgijską gospodarkę, koncentrując się na takich obszarach jak transformacja energetyczna, mobilność i cyfryzacja.
Łącznie spółka ulokowała w Belgii 5,8 miliarda euro, a w ciągu półrocza wartość ta wzrosła o blisko 100 milionów euro. We wszystkich obszarach działalności Ethias zatrudnia 5 500 osób.