Mieszkańcy Boutersem znów skarżą się na uciążliwy odór – gmina wskazuje, że kontrola należy do władz Flandrii
Do władz gminy Boutersem ponownie trafiają skargi na nieprzyjemny zapach unoszący się w okolicy – informuje VRT. Mieszkańcy wskazują na działającą na terenie gminy biogazownię, w której z...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Do władz gminy Boutersem ponownie trafiają skargi na nieprzyjemny zapach unoszący się w okolicy – informuje VRT. Mieszkańcy wskazują na działającą na terenie gminy biogazownię, w której z odchodów zwierzęcych, w tym ze świńskiej gnojowicy, produkowana jest zielona energia. Problem utrzymuje się od lat, a w ostatnim czasie liczba zgłoszeń ponownie wzrosła. Prawdopodobnie przyczyniają się do tego trwające upały.
Spis treści
Radny: upał i bezwietrzna pogoda pogłębiają problem
Większą liczbę skarg potwierdza radny ds. środowiska Tobe Schoenmakers (Voor Boutersem), który odniósł się do informacji opublikowanych przez serwis Hageland Actueel. Jak wyjaśnia, powodem może być ciepła pogoda z ostatnich tygodni w połączeniu ze słabym wiatrem. W takich warunkach nieprzyjemny zapach dłużej utrzymuje się w powietrzu.
Według radnego odór jest obecnie bardziej dokuczliwy także dlatego, że mieszkańcy częściej spędzają czas na zewnątrz i otwierają okna, aby przewietrzyć domy.
Gmina bez uprawnień kontrolnych
Możliwości działania władz gminy są jednak ograniczone. Schoenmakers wyjaśnia, że zakład należy pod względem środowiskowym do klasy 1. Oznacza to, że wydawanie pozwoleń, egzekwowanie przepisów oraz prowadzenie kontroli nie należą do kompetencji gminy, lecz władz Flandrii.
Samorząd zwraca się więc do mieszkańców, aby przesyłali skargi pocztą elektroniczną do flamandzkiej inspekcji środowiskowej Vlaamse Omgevingsinspectie, która regularnie kontroluje zakład. Radny prosi jednocześnie, by kopie wiadomości kierować również do niego i burmistrza. Dzięki temu władze gminy mogą na bieżąco śledzić rozwój sytuacji.
Nowy biofiltr ma ograniczyć uciążliwość
Skargi na nieprzyjemny zapach pojawiają się w Boutersem od wielu lat. Mieszkańcy wskazują przede wszystkim na biogazownię Guilliams Green Power, produkującą zieloną energię elektryczną. W procesie wykorzystywana jest między innymi świńska gnojowica, która wydziela intensywną woń. W przeszłości zapach opisywano jako mieszaninę rozkładającego się obornika i ludzkich wymiocin.
Zakład zastosował już kilka rozwiązań, które mają zmniejszyć uciążliwość dla okolicznych mieszkańców. Tego lata w biogazowni ma zostać zainstalowany nowy biofiltr, czyli urządzenie usuwające z powietrza pyły zawieszone i substancje odpowiedzialne za zapach. Jak zaznacza radny, istnieje nadzieja, że instalacja ograniczy natężenie odoru, choć nie można zagwarantować jej skuteczności.
Kierownictwo spółki nie było dotychczas dostępne i nie przedstawiło swojego stanowiska w tej sprawie.