Nowa winieta drogowa w Belgii pod znakiem zapytania – badacze wskazują na możliwe naruszenie prawa UE
Planowana w Belgii cyfrowa winieta drogowa może być niezgodna z prawem Unii Europejskiej – ostrzegają naukowcy z holenderskiego Uniwersytetu w Maastricht, których opinię przytacza dziennik Het...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Planowana w Belgii cyfrowa winieta drogowa może być niezgodna z prawem Unii Europejskiej – ostrzegają naukowcy z holenderskiego Uniwersytetu w Maastricht, których opinię przytacza dziennik Het Laatste Nieuws. Według badaczy belgijski projekt przypomina rozwiązanie, które Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał już za dyskryminujące kierowców z zagranicy. Wprowadzenie opłaty zapowiedziały w ubiegłym miesiącu trzy rządy regionalne. Nowe zasady mają obowiązywać na płatnych drogach od 1 maja przyszłego roku.
Spis treści
Winieta dla wszystkich pojazdów do 3,5 tony
Zgodnie z planami rządów regionalnych cyfrowa winieta będzie konieczna do poruszania się po belgijskich autostradach oraz drogach regionalnych. Obowiązek ma dotyczyć wszystkich pojazdów o masie do 3,5 tony, bez względu na to, czy są zarejestrowane w Belgii, czy w innym kraju.
Roczna opłata ma wynosić od 90 do 125 euro. Jej wysokość będzie zależała od poziomu emisji CO2 danego pojazdu. Celem projektu jest objęcie kosztami utrzymania belgijskiej sieci drogowej również właścicieli samochodów zarejestrowanych za granicą.
Precedens z Niemiec i wyrok Trybunału
Zastrzeżenia dotyczące zgodności projektu z prawem UE zgłaszają Pim Mertens i Martin Unfried z Uniwersytetu w Maastricht. W rozmowie z Het Laatste Nieuws naukowcy zwrócili uwagę na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2019 r., który ich zdaniem może przesądzić o losie belgijskich planów.
Podobny system winiet próbowano wcześniej wprowadzić w Niemczech, jednak Trybunał uznał go za niezgodny z prawem unijnym. Niemieccy kierowcy mieli bowiem otrzymywać rekompensatę w postaci obniżenia podatku drogowego. Trybunał stwierdził, że takie rozwiązanie dyskryminuje kierowców z zagranicy, którzy również musieli kupować winietę, ale nie przysługiwała im żadna ulga.
Według naukowców belgijski projekt może napotkać ten sam problem. „Ponieważ minister Ben Weyts (N-VA) deklaruje, że chce zrekompensować to mieszkańcom Flandrii, możliwe, że Trybunał Sprawiedliwości również uzna to za dyskryminację” – powiedział Mertens.
Powrót pomysłu sprzed kilkunastu lat
Belgia była już wcześniej bliska wprowadzenia winiety drogowej, jednak projekt upadł w ostatniej chwili, przede wszystkim pod wpływem sprzeciwu ze strony Holandii.
Pomysł wprowadzenia winiety znalazł się w umowie koalicyjnej rządu Flandrii w 2004 r. Następnie poparły go także rządy Brukseli i Walonii. Po długich negocjacjach trzy rządy regionalne uzgodniły wysokość opłaty oraz zasady podziału uzyskanych wpływów. System miał zacząć obowiązywać w 2009 r.
Ostatecznie pojawiły się jednak wątpliwości, czy winieta będzie zgodna z przepisami Unii Europejskiej. Projekt spotkał się również z ostrą krytyką Holandii. W marcu 2007 r., podczas wizyty w tym kraju, ówczesny premier Flandrii Yves Leterme (CD&V) ostatecznie zrezygnował z realizacji całego przedsięwzięcia.