Tragedia podczas akcji ratowniczej w Seneffe – zginął strażak ze strefy Brabancji Walońskiej
Strażak ze strefy ratowniczej Brabancji Walońskiej zginął w czwartek rano w wypadku przy pracy podczas interwencji w Seneffe – poinformowały strefa ratownicza Brabancji Walońskiej oraz...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Strażak ze strefy ratowniczej Brabancji Walońskiej zginął w czwartek rano w wypadku przy pracy podczas interwencji w Seneffe – poinformowały strefa ratownicza Brabancji Walońskiej oraz prokuratura do spraw pracy w Hainaut. Ofiarą jest sierżant Rudy Boucquiaux, mieszkaniec Nivelles, który wkrótce miał skończyć 60 lat.
Interwencja przy zjeździe z autostrady A54
Aby pomoc mogła dotrzeć na miejsce jak najszybciej, w czwartek rano do akcji skierowano strażaków z Nivelles należących do strefy ratowniczej Brabancji Walońskiej. Interwencję prowadzono przy zjeździe Petit-Rœulx-lez-Nivelles z autostrady A54, na jezdni w kierunku z Charleroi do Brukseli, na terenie gminy Seneffe.
„Zostaliśmy wezwani do pożaru pojazdu. Ponieważ miejsce znajduje się tuż przy wyjeździe z Nivelles, skierowano nas tam zamiast strefy ratowniczej Hainaut Centre (ZHC), której remiza jest położona dalej” – wyjaśnił agencji Belga oficer Tomas Dierickx.
Strażak przewrócił się podczas kierowania manewrem
Podczas rozstawiania służb na miejscu pożaru jeden ze strażaków wysiadł z wozu, aby kierować manewrem wykonywanym przez kierowcę. „Tak nakazuje procedura i właśnie w tym momencie doszło do tragedii. Z nieustalonych przyczyn nasz kolega, który naprowadzał kierowcę, przewrócił się, a samochód go przejechał. Osoba, która zgłosiła pożar pojazdu, jest jedynym świadkiem, który rzeczywiście widział upadek ofiary” – dodał Tomas Dierickx.
Prokuratura do spraw pracy w Hainaut potwierdziła, że był to wypadek przy pracy. „Zostałem powiadomiony o wypadku, w którym strażak został przejechany przez wóz strefy ratowniczej Brabancji Walońskiej podczas interwencji. Akta zostaną przekazane naszemu wydziałowi w Charleroi, ponieważ do zdarzenia doszło w Seneffe” – przekazał w czwartek po południu agencji Belga dyżurny prokurator Patrick Pattyn.