Sztuczna inteligencja napędza oszustwa ubezpieczeniowe – w Belgii straty mogą sięgać 800 milionów euro rocznie
Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji sprawił, że podrabianie dokumentów i zdjęć wykorzystywanych do wyłudzania odszkodowań stało się łatwiejsze, szybsze i możliwe na znacznie większą skalę....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji sprawił, że podrabianie dokumentów i zdjęć wykorzystywanych do wyłudzania odszkodowań stało się łatwiejsze, szybsze i możliwe na znacznie większą skalę. Belgijskie towarzystwa ubezpieczeniowe wykryły w ubiegłym roku 7 720 oszustw o łącznej wartości 181 milionów euro. Branżowa organizacja Assuralia ocenia jednak, że jest to jedynie część rzeczywistego problemu, a całkowite straty mogą wynosić od 500 do 800 milionów euro rocznie. Ubezpieczyciele ostrzegają przy tym, że wyłudzenia coraz rzadziej są dziełem pojedynczych osób, a coraz częściej stają się modelem działalności zorganizowanych grup przestępczych.
Spis treści
Niedźwiedź z Los Angeles
Trzech Amerykanów skazanych w ubiegłym miesiącu w Los Angeles za oszustwo ubezpieczeniowe trudno uznać za szczególnie wyrafinowanych przestępców, ale z pewnością nie brakowało im pomysłowości. Zamierzali wyłudzić pieniądze od ubezpieczyciela komunikacyjnego, twierdząc, że ich luksusowe samochody zostały zdemolowane przez niedźwiedzia. Ponieważ nie mieli dzikiego zwierzęcia, jeden ze sprawców założył kostium niedźwiedzia, a ziarniste nagranie rzekomego ataku miało posłużyć jako dowód. Cała trójka została zdemaskowana już przez pierwsze towarzystwo, do którego zgłosiła wniosek o odszkodowanie.
Znacznie skuteczniejszym narzędziem mogłaby być sztuczna inteligencja. Od czasu przełomu związanego z pojawieniem się generatywnych modeli tworzących teksty i obrazy ubezpieczyciele na całym świecie odnotowują wyraźny wzrost liczby fałszywych wniosków o wypłatę odszkodowania.
Belgia nie jest wyjątkiem
Podobny trend widoczny jest również w Belgii. Jak informuje Assuralia, organizacja zrzeszająca belgijskich ubezpieczycieli, w ubiegłym roku udowodniono 7 720 oszustw ubezpieczeniowych o łącznej wartości 181 milionów euro. Erwig Rutten, doradca Assuralii do spraw przeciwdziałania oszustwom, przypomina, że jeszcze kilka lat wcześniej kwota ta wynosiła 125 milionów euro.
Zdaniem Ruttena oficjalne dane pokazują jednak tylko część zjawiska, ponieważ wielu prób wyłudzenia nie udaje się wykryć. Według szacunków branży rzeczywiste straty mogą sięgać od 500 do 800 milionów euro rocznie.
Największą część tej sumy stanowią fałszywe roszczenia związane z wypadkami przy pracy, których wartość wynosi 70 milionów euro. Kolejne miejsca zajmują nieprawdziwe zgłoszenia dotyczące ubezpieczeń od pożaru – 38 milionów euro, ubezpieczeń komunikacyjnych – 36,5 miliona euro oraz odpowiedzialności cywilnej – 19,5 miliona euro.
Sztuczna inteligencja stała się dla oszustów wyjątkowo użytecznym narzędziem. Obecnie wystarczy kilka poleceń, aby w krótkim czasie wygenerować dokumenty lub zdjęcia. „Nawet bardzo złożone akta można dziś zmodyfikować w taki sposób, że gołym okiem nie widać, iż mamy do czynienia z oszustwem” – zauważa Pieter Vansynghel, dyrektor generalny spółki Youston z Hasselt, specjalizującej się w wykrywaniu wyłudzeń.
Sztuczna inteligencja jest wykorzystywana również przy oszustwach dotyczących ubezpieczeń komunikacyjnych. Doradca Assuralii podkreśla jednak, że w Belgii ryzyko zdemaskowania pozostaje w takich sprawach wysokie, ponieważ każde zgłoszenie jest analizowane przez rzeczoznawcę badającego okoliczności na miejscu.
Oszustwo jako model biznesowy
Do niedawna ubezpieczyciele mierzyli się głównie z tak zwanymi oszustwami okazjonalnymi, dotyczącymi pojedynczych spraw. Obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać. Rodolphe Van Nuffel, rzecznik AXA Belgium, wskazuje, że coraz wyraźniej widoczne jest przejście od indywidualnych i działających okazjonalnie oszustów do zorganizowanych siatek przestępczych.
Jego zdaniem coraz częściej dochodzi także do prania pieniędzy za pośrednictwem spraw ubezpieczeniowych. Przestępcy mogą na przykład kupić za gotówkę drogi pojazd, a następnie próbować uzyskać odszkodowanie po rzekomym wypadku. Erwig Rutten zaznacza, że często są to grupy pochodzące z Europy Wschodniej i działające jednocześnie w kilku państwach europejskich.
Dobrą wiadomością dla branży jest to, że ubezpieczyciele również korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które pozwalają wykrywać manipulacje. Mogą także korzystać ze wsparcia wyspecjalizowanych partnerów, takich jak spółka Youston.
Lars Vervoort, rzecznik AG Insurance, podkreśla, że technologia jest szczególnie przydatna przy rozpoznawaniu schematów, które w innych warunkach mogłyby pozostać niezauważone. „Wcześniej nie zawsze zwracano uwagę na to, że to samo nazwisko wciąż powraca w zgłoszeniach szkód związanych z pożarem, kradzieżą czy innymi zdarzeniami. Sztuczna inteligencja pomaga skuteczniej analizować te informacje i szybciej identyfikować nadużycia” – wyjaśnia.
Wyższe składki i apel o współpracę
Assuralia ostrzega, że rosnąca liczba wyłudzeń obciąża wszystkie osoby opłacające polisy. Aby zrekompensować ponoszone straty, towarzystwa ubezpieczeniowe podnoszą wysokość składek. Według organizacji oszustwa kosztują każde gospodarstwo domowe w Belgii 150 euro rocznie, a suma ta będzie rosła, jeżeli sytuacja się nie zmieni.
Kilka miesięcy temu Assuralia rozpoczęła kampanię mającą uświadomić opinii publicznej, w jaki sposób wyłudzenia wpływają na domowe budżety. Ubezpieczyciele domagają się również ściślejszej współpracy z instytucjami publicznymi. Organizacja wskazuje, że w państwach, w których oszustwa wykrywane są szybciej, taka współpraca jest znacznie bardziej rozwinięta niż w Belgii. Jako przykład podaje Wielką Brytanię, gdzie w strukturach policji działa wydział ubezpieczeniowy, a sprawami wyłudzeń zajmuje się 50 funkcjonariuszy.
„W Belgii to ruch jednokierunkowy – podsumowuje Erwig Rutten. – Ubezpieczyciele muszą zgłaszać podejrzane działania prokuraturze, ale policja nie może przekazywać im informacji, które pozwoliłyby skuteczniej zwalczać ewentualne oszustwa”.