ING Belgium z 503 milionami euro zysku – szef banku apeluje do rządu o szybkie działania
Po trudnym 2025 r. ING Belgium zakończył pierwsze półrocze z zyskiem przed opodatkowaniem wynoszącym 503 miliony euro. To o 28,7 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Prezes banku...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po trudnym 2025 r. ING Belgium zakończył pierwsze półrocze z zyskiem przed opodatkowaniem wynoszącym 503 miliony euro. To o 28,7 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Prezes banku Peter Adams ocenił, że wyniki są „na miarę tego dnia: promienne”. Szczególnie dobrze prezentują się one jednak na tle ubiegłego roku, kiedy zysk instytucji spadł o 29 procent. W porównaniu z rezultatami osiąganymi we wcześniejszych latach obecny wynik mieści się w normie. Jednocześnie kierownictwo banku wyraża poważne zaniepokojenie kondycją belgijskiej gospodarki i apeluje do władz o szybkie działania.
Spis treści
Niższe koszty, wyższe rezerwy na ryzyko
Poprawa wyników widoczna jest między innymi w spadku wskaźnika kosztów do przychodów, który pokazuje relację między wydatkami banku a osiąganymi przez niego wpływami. Wskaźnik ten obniżył się o 8,1 procent.
Doszło do tego mimo wyraźnego wzrostu kosztu ryzyka, czyli rezerw odkładanych przez bank na przyszłe zagrożenia. W ciągu roku ich wartość wzrosła z 86 do 155 milionów euro. Dyrektor finansowy Hans De Munck wyjaśnia, że wpływ na ten wzrost miały między innymi niepewność gospodarcza oraz sytuacja geopolityczna.
Porównanie z belgijską polityką
Poza sytuacją międzynarodową kierownictwo banku szczególnie niepokoi stan krajowej gospodarki. W drugim kwartale tego roku belgijska gospodarka nie odnotowała wzrostu, co budzi obawy również w sektorze bankowym.
Dyrektor generalny ING Belgium apeluje do rządu o szybką reakcję i wskazuje przy tym na doświadczenia własnej instytucji. Bank, który znajdował się w trudnej sytuacji, rozpoczął w 2016 r. szeroko zakrojoną restrukturyzację. Obecnie zatrudnia 5 800 osób w przeliczeniu na pełne etaty, a liczba pracowników zmniejsza się co roku o 3 do 4 procent w wyniku naturalnej rotacji, czyli nieobsadzania stanowisk zwalnianych przez odchodzące osoby. Hans De Munck wskazuje to jako jeden z przykładów rygorystycznej kontroli kosztów.
„Podejmowanie działań po stronie kosztów, upewnianie się, że każde wydane euro jest euro wydanym dobrze, nie jest oczywiste. Wymaga to pełnego panowania nad sytuacją. Nie widzę takiego podejścia w rządzie” – stwierdził Peter Adams.
Strategia, która przynosi owoce
Zdaniem kierownictwa banku skuteczność przyjętej strategii potwierdzają inwestycje rozpoczęte kilka lat temu. Najnowszym przykładem jest wprowadzenie serii nowych pakietów przeznaczonych dla klientów indywidualnych. Oferta została zainspirowana rozwiązaniami stosowanymi przez neobanki, takie jak Revolut, z tą różnicą, że ING od lat nie oferuje bezpłatnych rachunków.
„Klient, który ma po prostu rachunek bieżący i za nic nie płaci, nie mieści się w naszej strategii” – przyznaje Peter Adams. Bank koncentruje się na utrzymywaniu podstawowych klientów, czyli osób korzystających z ING jako głównego banku. Jest ich około 1,2 miliona, podczas gdy łączna liczba posiadaczy depozytów wynosi 2,8 miliona.
Inwestycje przynoszą rezultaty. ING odnotował wzrost liczby pozyskiwanych nowych klientów o 31 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem, a poprawę zanotowano we wszystkich segmentach klienteli. Peter Adams podkreślił, że w coraz bardziej niepewnych warunkach gospodarczych i geopolitycznych dobre wyniki nie są celem samym w sobie, lecz sposobem wspierania rozwoju belgijskiej gospodarki. Z wypowiedzi kierownictwa banku wynika jednak, że rząd powinien znacznie mocniej pobudzać ten rozwój.