Belgijska gospodarka stanęła w miejscu – zerowy wzrost PKB w drugim kwartale
Produkt krajowy brutto Belgii nie zwiększył się w drugim kwartale – wynika z pierwszego szacunku Narodowego Banku Belgii (BNB/NBB). Już w pierwszym kwartale wzrost był bardzo słaby i wyniósł...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Produkt krajowy brutto Belgii nie zwiększył się w drugim kwartale – wynika z pierwszego szacunku Narodowego Banku Belgii (BNB/NBB). Już w pierwszym kwartale wzrost był bardzo słaby i wyniósł zaledwie 0,2 procent, a obecnie gospodarka całkowicie wyhamowała. Koniunktura nadal pozostaje niekorzystna w przemyśle i budownictwie, a tempo aktywności osłabło również w sektorze usług.
Spis treści
Wynik nie jest dużym zaskoczeniem. Już 9 czerwca Business Cycle Monitor (BCM), czyli model Narodowego Banku Belgii służący do bieżącego prognozowania koniunktury, wskazywał na stagnację aktywności gospodarczej. Najnowsze dane potwierdziły te przewidywania.
Także duże belgijskie banki wcześniej sygnalizowały, że wzrost gospodarczy w drugim kwartale nie przekroczy 0,1 procent. Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz zablokowanie cieśniny Ormuz doprowadziły do wzrostu cen energii, dodatkowo zwiększając niepewność gospodarczą.
Przemysł i budownictwo na minusie
Najtrudniejsza sytuacja panuje w przemyśle, gdzie aktywność spadła o 0,8 procent. Niewiele lepiej poradziło sobie budownictwo, które odnotowało spadek o 0,5 procent. Jedynym sektorem pozostającym na niewielkim plusie są usługi, ze wzrostem na poziomie 0,2 procent. To jednak mniej niż w pierwszym kwartale, gdy aktywność w tym sektorze zwiększyła się o 0,3 procent.
Konsumpcja prywatna wyhamowała
Najnowsze dane nie są dobrym sygnałem dla całego bieżącego roku. Narodowy Bank Belgii oraz federalne biuro planowania (Bureau du Plan) już w czerwcu obniżyły swoje prognozy i przewidują obecnie odpowiednio 0,6 procent oraz 0,7 procent wzrostu gospodarczego w tym roku.
Bank KBC już w marcu prognozował wzrost na poziomie 0,6 procent w 2026 r. „Konsumpcja gospodarstw domowych, po dobrym początku roku, wyraźnie spadła w drugim kwartale” – zauważa ekonomista KBC Johan Van Gompel. To właśnie wydatki prywatne stanowią jeden z głównych motorów aktywności w sektorze usług.
Przez ostatnie dwa lata wydatki konsumentów w dużej mierze równoważyły słabość eksportu. Obecnie mechanizm ten przestał działać. Głównymi przyczynami są powrót inflacji, która ogranicza siłę nabywczą, częściowe zamrożenie indeksacji wynagrodzeń powyżej 4 000 euro, a także zapowiedziane na drugą połowę roku ograniczenia budżetowe.
„Wojna na Bliskim Wschodzie musiała odbić się na naszych gospodarkach” – podsumowuje Johan Van Gompel.
Co przyniesie drugie półrocze
Aby w całym roku osiągnąć wzrost na poziomie 0,6 procent, belgijska gospodarka będzie musiała ponownie przyspieszyć w drugim półroczu – ocenia ekonomista KBC. Johan Van Gompel zakłada wzrost PKB o 0,15 procent w trzecim kwartale oraz o 0,25 procent w czwartym kwartale.
Powrót wzrostu gospodarczego ma dla rządu istotne znaczenie budżetowe. Każda jedna dziesiąta punktu procentowego, czyli na przykład różnica między wzrostem wynoszącym 0,5 a 0,6 procent, oznacza dla budżetu państwa ubytek w wysokości około 640 milionów euro.
„Powrót wzrostu będzie zależał przede wszystkim od rozwoju konfliktu na Bliskim Wschodzie. Choć sytuacja nadal pozostaje bardzo niepewna, zakładamy, że porozumienie między Iranem a Stanami Zjednoczonymi pozwoli odblokować cieśninę” – wskazuje Van Gompel.
Zaplanowane na listopad wybory połowy kadencji w Stanach Zjednoczonych mogą skłonić prezydenta Donalda Trumpa do możliwie szybkiego znalezienia wyjścia z konfliktu, który nie cieszy się jednomyślnym poparciem amerykańskiej opinii publicznej.
W czwartek opublikowane zostaną dane dotyczące wzrostu gospodarczego w drugim kwartale w całej strefie euro. Również w tym przypadku oczekiwania ekonomistów pozostają umiarkowane. Konsensus analityków zakłada wzrost na poziomie 0,2 procent po pierwszym kwartale, w którym gospodarka strefy euro nie odnotowała wzrostu.