Metro dokucza mieszkańcom Woluwe-Saint-Lambert – gmina wywalczyła natychmiastowe ograniczenia przed sądem
STIB/MIVB – brukselskie przedsiębiorstwo transportu miejskiego – oraz gmina Woluwe-Saint-Lambert osiągnęły przed sędzią pokoju porozumienie w sprawie uciążliwego hałasu powodowanego przez...
"Brussels - Metro Transport System (4258317568)" by William Murphy from Dublin, Ireland is licensed under CC BY-SA 2.0 STIB/MIVB – brukselskie przedsiębiorstwo transportu miejskiego – oraz gmina Woluwe-Saint-Lambert osiągnęły przed sędzią pokoju porozumienie w sprawie uciążliwego hałasu powodowanego przez drgania przejeżdżającego metra. Choć wyrok co do meritum sporu ma dopiero zapaść, gminie udało się uzyskać natychmiastowe środki, które będą obowiązywać w oczekiwaniu na decyzję sądu. O sprawie informuje portal BruxellesToday.
Mieszkańcy Woluwe-Saint-Lambert od kilku lat skarżą się na hałas wywoływany przez drgania składów metra przejeżdżających po torach. Gmina, wspólnie z 28 mieszkańcami, skierowała sprawę do sędziego pokoju w 2024 r., choć – jak podkreśla – uciążliwości występują już od 2021 r. Ekspertyzy pokazują, że dopuszczalne poziomy hałasu i drgań nadal są przekraczane.
Ograniczenie kursowania składów
Do końca września STIB/MIVB ma ograniczyć ruch tych składów na linii 1, które zostały wskazane jako źródło uciążliwości. Pojazdy te nie będą kursować między godz. 22.00 a godz. 6.00 w dni powszednie ani od piątku od godz. 22.00 do poniedziałku do godz. 6.00. Wyjątkiem mają być wyłącznie sytuacje absolutnie konieczne, związane z eksploatacją sieci lub utrzymaniem taboru. Jak zaznacza gmina, każde odstępstwo, o które wystąpi przewoźnik, będzie musiało zostać uzasadnione i pokryte na jego koszt.
STIB/MIVB został również zobowiązany do przedstawiania co dwa tygodnie sprawozdania obejmującego ruch wskazanych składów w okresach objętych ograniczeniem, przyznane odstępstwa, postęp interwencji technicznych oraz prowadzone szlifowanie torów.
Wyrok dopiero w 2027 roku
Radny ds. mobilności Gregory Matgen ocenił ustalenia jako ważny krok naprzód. Jak podkreślił, pokazują one, że zaangażowanie gminy i mieszkańców pozwoliło uzyskać konkretne środki jeszcze przed rozstrzygnięciem sporu co do meritum. Zaznaczył jednocześnie, że jest to pierwsza ulga dla mieszkańców, ale nie koniec podjętych działań.
- Będziemy szczególnie uważnie pilnować pełnego dotrzymania zobowiązań przyjętych przez STIB i nie ustaniemy w wysiłkach, dopóki ostateczne rozwiązanie nie położy kresu tym uciążliwościom – oświadczył radny.
Na wyrok co do istoty sprawy i zarysowanie trwałego rozwiązania trzeba będzie poczekać co najmniej do początku roku szkolnego 2027.