Brugia chce udostępnić chodniki pieszym – miasto przedstawia plan z 31 działaniami
Władze Brugii przedstawiły plan, który ma poprawić dostępność miejskich chodników. W historycznym mieście chodniki często są zbyt wąskie albo nierówne, a w dzielnicach poza centrum krawężniki bywają...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Władze Brugii przedstawiły plan, który ma poprawić dostępność miejskich chodników. W historycznym mieście chodniki często są zbyt wąskie albo nierówne, a w dzielnicach poza centrum krawężniki bywają zbyt wysokie. Nowy dokument ma pomóc w rozwiązaniu tych problemów, a jednocześnie sprawić, by poruszanie się pieszo po Brugii było bardziej atrakcyjne. Plan obejmuje 31 działań i ma zostać przedstawiony radzie gminy do zatwierdzenia w poniedziałkowy wieczór 29 czerwca.
Spis treści
Jak wyjaśnia Els Pieraerts, urzędniczka ds. dostępności w Brugii, nie chodzi wyłącznie o plan dotyczący chodników, lecz o szerszą politykę wobec pieszych. W przeszłości miasto podejmowało już pojedyncze inicjatywy, takie jak tworzenie tzw. ulic szkolnych czy przebudowa wybranych chodników, ale po raz pierwszy pieszy jako uczestnik ruchu został ujęty w sposób kompleksowy.
Pieszy jako punkt wyjścia
Celem władz miasta jest to, aby chodzenie pieszo stało się wygodne, przyjemne i atrakcyjne. Pieraerts podkreśla, że Brugia chce „rozwinąć czerwony dywan” przed pieszymi. Nie chodzi przy tym jedynie o samą nawierzchnię, ale także o zieleń, dodatkowe udogodnienia, większy komfort oraz więcej fizycznej przestrzeni dla osób poruszających się pieszo.
Burmistrz Dirk De fauw (CD&V) zaznacza, że pieszy ma stać się punktem wyjścia przy przebudowie ulic i placów, wydawaniu pozwoleń oraz przygotowywaniu dzielnicowych planów mobilności. W przestrzeni publicznej, w której ścierają się różne potrzeby – od parkingów rowerowych i tarasów po dodatkową zieleń – miasto musi każdorazowo zadawać pytanie, ile miejsca pozostaje dla pieszego.
Trudne wybory w wąskich uliczkach
W historycznym mieście nie jest to łatwe zadanie, ponieważ wiele ulic jest bardzo wąskich. Jak zauważa burmistrz, w miastach takich jak Paryż istnieją szerokie aleje, na których stosunkowo łatwo oddzielić ruch samochodów, rowerów i pieszych. Brugia często nie ma takiego komfortu. Są uliczki, gdzie chodniki są tak wąskie, że z trudem mieści się na nich jedna osoba, i właśnie tam konieczne będą zasadnicze decyzje.
W takich miejscach miasto może zdecydować o zakazie wjazdu samochodów albo o znacznym ograniczeniu przejazdu, tak aby więcej miejsca i pierwszeństwo zyskał pieszy. De fauw wskazuje, że w wąskich uliczkach najlepszym rozwiązaniem często jest nawierzchnia na jednym poziomie, bez podwyższonych chodników.
Inny nacisk w centrum i w dzielnicach
W dzielnicach położonych poza centrum większy nacisk zostanie położony na likwidację wysokich krawężników oraz tworzenie wygodnych przejść dla pieszych – tłumaczy Pieraerts. Jej zdaniem dostępne chodniki to również sieć tras pieszych, które płynnie się ze sobą łączą i pozwalają mieszkańcom bezpiecznie przemieszczać się po mieście.
Urzędniczka dodaje, że działania powiązano z dzielnicowymi planami mobilności, a najważniejsze trasy są analizowane wspólnie z mieszkańcami. Dzięki drobnym interwencjom poprawa może być od razu odczuwalna dla osób mieszkających w danej dzielnicy. Miasto inwentaryzuje także tzw. drogi powolne, aby stworzyć spójną sieć głównych tras pieszych. W centrum, gdzie ruch pieszy jest już duży, najważniejsza ma być poprawa komfortu, natomiast w dzielnicach peryferyjnych – ułatwienie dojścia pieszo do sklepu czy przystanku autobusowego.