Flamandzki nadawca publiczny VRT ze stratą 4,7 miliona euro – powodem koszty nowej siedziby
Flamandzki nadawca publiczny VRT zakończył 2025 r. stratą w wysokości 4,7 miliona euro. W raporcie rocznym wynik ten określono jako znaczący. Głównym wyjaśnieniem są koszty budowy nowej siedziby....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Flamandzki nadawca publiczny VRT zakończył 2025 r. stratą w wysokości 4,7 miliona euro. W raporcie rocznym wynik ten określono jako znaczący. Głównym wyjaśnieniem są koszty budowy nowej siedziby. Jednocześnie nadawca w większości zrealizował cele zapisane w poprzedniej umowie zarządczej, a jego tygodniowy zasięg przekroczył 90 procent. Raport ma zostać oficjalnie przedstawiony w parlamencie Flandrii dopiero w przyszłym tygodniu, ale jego treść wcześniej ujawniły agencja Belga oraz dziennik Het Laatste Nieuws.
Spis treści
Strata głównie przez nową siedzibę
Największą uwagę w raporcie zwraca strata w wysokości 4,7 miliona euro, odnotowana w 2025 r. To o 0,2 miliona euro gorszy wynik, niż zakładano. Jak wskazano w dokumencie, rezultat ten w dużej mierze wiąże się z rosnącymi kosztami nowej siedziby, której budowa jest obecnie w toku.
Aby sfinansować tak duże wydatki, VRT w poprzednich latach tworzył rezerwy. Dzięki ich wykorzystaniu nadawca może – jak zapisano w raporcie – zneutralizować wpływ kosztów tej inwestycji na swoją sytuację finansową.
Wysoki zasięg i mniej kontraktów na wyłączność
W 2025 r. VRT miał już tylko 14 kontraktów na wyłączność z najbardziej rozpoznawalnymi twarzami telewizji i głosami radia. To o dwie umowy mniej niż rok wcześniej. Tego typu kontrakty w przeszłości wywoływały liczne głosy krytyki. W 2023 r. uzgodniono z ówczesnym ministrem Dalle, że do 2025 r. ich liczba ma wynosić maksymalnie 15. Ten cel został obecnie osiągnięty. Osiem umów miało roczną wartość od 100 000 do 300 000 euro, a sześć przekraczało 300 000 euro rocznie.
Większość założeń z poprzedniej umowy zarządczej VRT zrealizował bez większych problemów. Szczególnie wysoki pozostaje tygodniowy zasięg nadawcy – co tydzień dociera on do ponad 90 procent mieszkańców Flandrii, czyli do większej grupy niż w 2024 r. Nawet w grupach, do których trudniej dotrzeć, takich jak osoby z zagranicznymi korzeniami, zasięg lekko wzrósł – z 79 do 79,8 procent.
Zbyt mało kobiet na ekranie i wśród kadry
VRT nie osiągnął natomiast celów dotyczących obecności kobiet oraz osób z niepełnosprawnością na ekranie. Zgodnie z umową zarządczą w 2025 r. nadawca miał pokazywać 48 procent kobiet, 9,5 procent osób z zagranicznymi korzeniami oraz 2 procent osób z niepełnosprawnością.
Z badań kontrolnych wynika, że w minionym roku kobiety stanowiły 42,5 procent osób pojawiających się na ekranie, a osoby z niepełnosprawnością 1,3 procent. Oba wskaźniki rosną, ale nadal pozostają poniżej założonych poziomów. Cel udało się natomiast osiągnąć w przypadku osób z zagranicznymi korzeniami, których udział wyniósł 11,3 procent.
Sam nadawca przekonuje w raporcie, że równowaga płci stopniowo przesuwa się we właściwym kierunku, zwłaszcza w produkcjach fabularnych. Jako przykład wskazano serial kryminalny „Juliet”. W odniesieniu do osób z niepełnosprawnością VRT mówi o świadomych wyborach programowych, takich jak seria dokumentalna „Liefste lijf”, w której osoby te zajmują ważne, pierwszoplanowe miejsce.
Podobny problem dotyczy jednak także kadry kierowniczej nadawcy. Wyższy szczebel zarządzania miał do 2025 r. osiągnąć równowagę płci, tymczasem udział kobiet wyniósł tam jedynie 39,5 procent. To spadek względem 2024 r., gdy wskaźnik ten sięgał 43,9 procent. Wśród szeregowych pracowników VRT cel ten jest realizowany.