Bruksela pozywa właścicieli pustostanów – radna ds. mieszkalnictwa zapowiada walkę z latami niezamieszkanymi lokalami
Miasto Bruksela zdecydowało o wszczęciu postępowań o zaprzestanie naruszeń wobec kilku właścicieli nieruchomości, które od wielu lat pozostają puste – poinformowała w czwartek Nawal Ben Hamou...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Miasto Bruksela zdecydowało o wszczęciu postępowań o zaprzestanie naruszeń wobec kilku właścicieli nieruchomości, które od wielu lat pozostają puste – poinformowała w czwartek Nawal Ben Hamou (PS), radna odpowiedzialna za mieszkalnictwo.
Władze miasta uruchomiły w tym celu procedurę przewidzianą w artykule 23 brukselskiego kodeksu mieszkaniowego (Code bruxellois du Logement). Przepis ten pozwala zwrócić się do sędziego o zakończenie przedłużającego się stanu pustostanu, gdy wcześniejsze działania administracyjne i podatkowe nie przyniosły rezultatu. Sprawa dotyczy budynku z dwoma lokalami mieszkalnymi na Laeken, drugiej nieruchomości w dzielnicy Marolles, obejmującej lokal handlowy na parterze i mieszkania na wyższych kondygnacjach, a także trzeciego budynku o funkcji mieszanej, położonego przy jednej z handlowych arterii stolicy.
Jak podkreśla Nawal Ben Hamou, skierowanie sprawy do sądu jest efektem długiej pracy prowadzonej przez służby gminne. Obejmowała ona stwierdzenie braku zameldowania od kilku lat, a w niektórych przypadkach nawet od kilku dekad, oraz naliczenie podatku na podstawie regulaminu dotyczącego budynków opuszczonych, zaniedbanych, niezamieszkanych lub niedokończonych. Radna wskazała również na zastosowanie regionalnych grzywien administracyjnych, wpisanie nieruchomości do miejskiego rejestru lokali niezamieszkanych, a następnie wysłanie właścicielom kilku pism, które pozostały bez odpowiedzi.
W komunikacie radna zaznaczyła, że w sytuacji, gdy wiele gospodarstw domowych ma trudności ze znalezieniem mieszkania, szczególnie ważne jest, aby istniejące lokale pełniły swoją podstawową funkcję, czyli służyły ludziom jako miejsce zamieszkania. Jeżeli nieruchomość przez lata pozostaje pusta mimo działań podejmowanych przez władze, miasto musi mieć możliwość interwencji.