Letni bar w Langemark zamknięty przed czasem – na imprezę przyszło zbyt wiele osób
Tymczasowy letni bar w Langemark został wczoraj wieczorem zamknięty wcześniej, niż planowano, ponieważ na miejscu pojawiło się zbyt wielu gości, a sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli. Bar był...
Tymczasowy letni bar w Langemark został wczoraj wieczorem zamknięty wcześniej, niż planowano, ponieważ na miejscu pojawiło się zbyt wielu gości, a sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli. Bar był inicjatywą organizacji młodzieżowej Chiro, która chciała w ten sposób świętować zakończenie sesji egzaminacyjnej. Do Langemark przyjechało także wielu młodych ludzi z Ieper, co doprowadziło do dużego tłoku i kilku niebezpiecznych sytuacji.
Tłum większy, niż zakładano
Wydarzenie zorganizowała grupa Chiro Lange Jo z Langemark w domu młodzieży De Flodder, położonym w zabudowanej części miejscowości, między ulicą Boezingestraat a centrum sportowym. Jak relacjonuje Lieven Vanbelleghem, burmistrz Langemark-Poelkapelle z ugrupowania Respect, organizatorzy zgłosili imprezę przewidzianą dla około 200 osób. Tymczasem w pewnym momencie na miejscu mogło przebywać od 500 do 800 młodych ludzi, w tym wielu przyjezdnych z Ieper.
Uczestnicy stali nawet na ulicy, co powodowało utrudnienia w ruchu. Członkowie Chiro sami przyznawali, że byli całkowicie zaskoczeni tak dużym zainteresowaniem. Na miejsce przyjechało kilkoro rodziców, aby pomóc w kierowaniu ruchem. Burmistrz podkreśla, że gmina docenia reakcję uważnych rodziców, którzy zaoferowali swoje wsparcie.
Sytuacja wymknęła się spod kontroli
- Rozumiem, że przy tak dużym tłumie w pewnym momencie nie da się już nad wszystkim zapanować – mówi Vanbelleghem. – Organizatorzy zachowali się właściwie, wzywając policję.
Jak wyjaśnia burmistrz, doszło do kilku zdarzeń, między innymi do bójki oraz sytuacji, w której osoba będąca pod wpływem zatrzymywała samochód na ulicy. Mężczyzna został zatrzymany przez policję i miał uszkodzić dwa pojazdy.
Według relacji okolicznych mieszkańców, którzy woleli zachować anonimowość, mężczyzna uderzał w maskę jednego z aut, a następnie przeszedł po kolejnym pojeździe nadjeżdżającym z przeciwnej strony, zanim policji udało się go obezwładnić. Świadkowie opisywali również bójkę z udziałem kilkudziesięciu osób. Co najmniej jeden młody człowiek miał zostać ranny i oddalić się z miejsca z zakrwawioną twarzą. Mieszkańcy relacjonowali także, że na ulicy jeżdżono zbyt szybko i lekkomyślnie, a sytuacja wymagała interwencji.
Bar zamknięto ostatecznie około godziny 21.00, choć zezwolenie obowiązywało do godziny 2.00 w nocy. Burmistrz oraz część rodziców pozostali na miejscu jeszcze do około godziny 23.00 i z ostrożności patrolowali okolicę, aby zapobiec kolejnym zdarzeniom.