Ponad 40 milionów euro za „betonowy okrąg” – rośnie krytyka przebudowy place Schuman
Prace na place Schuman w Brukseli mają zakończyć się jesienią, ale jeszcze przed ich finałem narasta krytyka nowego wyglądu tej przestrzeni. Użytkownicy placu zwracają uwagę przede wszystkim na brak...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Prace na place Schuman w Brukseli mają zakończyć się jesienią, ale jeszcze przed ich finałem narasta krytyka nowego wyglądu tej przestrzeni. Użytkownicy placu zwracają uwagę przede wszystkim na brak zieleni oraz miejsc, które dawałyby schronienie przed słońcem. Jak opisuje Bruzz, w upalny dzień plac nie zachęca nawet do krótkiej przerwy na obiad.
Plac pod ostrzałem krytyki
Place Robert Schuman to rondo położone między budynkiem Berlaymont, siedzibą Komisji Europejskiej, a gmachem Justus Lipsius należącym do Rady Europejskiej. Dawniej przechodzenie przez ulice sąsiadujące z placem, po których samochody poruszały się z dużą prędkością, bywało wyjątkowo niebezpieczne. Problem ten udało się ograniczyć dzięki pracom rozpoczętym w 2023 r. Większość tych ulic zamknięto dla ruchu, a plac w znacznej części stał się przestrzenią dla pieszych. Jezdnie zostały przy tym całkowicie przebudowane.
Teraz, gdy inwestycja zbliża się do końca, coraz mocniej słychać głosy niezadowolenia. Plac przybrał formę betonowego okręgu niemal pozbawionego zieleni. Wśród ironicznych komentarzy przytaczanych przez Bruzz pojawiają się m.in. uwagi, że przy trzydziestu stopniach można by tam smażyć jajka, a także żartobliwe stwierdzenia, że przebudowa place Schuman zostanie ukończona akurat na czas kolejnych fal upałów.
„Trwają prace nad bardziej zielonym rozwiązaniem”
W gabinecie brukselskiej minister mobilności Elke Van den Brandt (Groen) wyjaśniono, że w ubiegłym roku rządowi nie udało się wypracować stanowiska w sprawie dodatkowego finansowania. Latem ubiegłego roku Beliris, instytucja odpowiedzialna za upiększanie Brukseli, zdecydowała o dokończeniu przebudowy bez planowanego wcześniej zadaszenia. Dzięki temu możliwe było zachowanie przyznanych już środków europejskich.
Pierwotny budżet wynosił 30 milionów euro, ale groziło mu przekroczenie o 12 milionów. Dodatkowe koszty nie wynikały wyłącznie z planowanego przeszklonego zadaszenia. Według ówczesnych raportów 5 milionów euro było potrzebne na przestrzeń publiczną, 3,4 miliona euro na samo zadaszenie, a 4,7 miliona euro na kwestie bezpieczeństwa. W ubiegłym roku przedstawiciele Regionu Stołecznego Brukseli zwrócili się listownie do Komisji Europejskiej o dodatkowe finansowanie, ale – jak podaje De Standaard – bez powodzenia.
Rzeczniczka minister, Els Wauters, przyznała, że propozycje architektów nie zostały zrealizowane. Jak podkreśliła w wypowiedzi przytoczonej przez De Standaard, w kontekście ocieplenia klimatu i coraz częstszych fal upałów wprowadzenie zieleni mogłoby realnie poprawić jakość oraz funkcjonalność tego miejsca. Dodała, że Bruxelles Mobilité analizuje obecnie możliwe warianty, a sprawa nie jest zamknięta – trwają aktywne prace nad bardziej zielonym rozwiązaniem.