Brak przejścia dla pieszych na Jette wywołał dyskusję – to tylko sytuacja tymczasowa
Usunięcie przejścia dla pieszych na rogu rue Léon Théodor i chaussée de Wemmel na Jette wywołało w ostatnich dniach reakcje w mediach społecznościowych. Część mieszkańców zwróciła uwagę na zniknięcie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Usunięcie przejścia dla pieszych na rogu rue Léon Théodor i chaussée de Wemmel na Jette wywołało w ostatnich dniach reakcje w mediach społecznościowych. Część mieszkańców zwróciła uwagę na zniknięcie oznakowania, wskazując przy tym na szersze problemy z bezpieczeństwem na tym skrzyżowaniu. Jak się jednak okazuje, brak przejścia ma jedynie charakter przejściowy.
Obawy mieszkańców o bezpieczeństwo
W komentarzach okoliczni mieszkańcy zwracali uwagę m.in. na słabą widoczność znaku „ustąp pierwszeństwa” dla kierowców nadjeżdżających od strony chaussée de Wemmel. Część z nich opowiadała się za ustawieniem w tym miejscu znaku stop, który wymuszałby obowiązkowe zatrzymanie. Inni szerzej kwestionowali samą lokalizację przejścia, uznając, że układ skrzyżowania, z ruchem samochodowym i tramwajowym, czyni to miejsce niebezpiecznym.
Przejście zostanie odtworzone
Do sprawy odniosła się pod wpisem Jennifer Gesquière (MR), radna ds. urbanistyki. Wyjaśniła, że oznakowanie poziome było mocno zniszczone i zostało zeskrobane przez wykonawcę działającego na zlecenie STIB/MIVB. Jak zapewniła, przejście dla pieszych zostanie ponownie wymalowane „w możliwie najkrótszym czasie”.