Liczba transfuzji krwi w Belgii spadła o jedną trzecią w ciągu 15 lat
W ciągu ostatnich 15 lat liczba transfuzji krwi w przeliczeniu na jednego mieszkańca Belgii zmniejszyła się o prawie jedną trzecią. Nowe badania kliniczne pokazały, że lekarze mogą akceptować niższy...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ciągu ostatnich 15 lat liczba transfuzji krwi w przeliczeniu na jednego mieszkańca Belgii zmniejszyła się o prawie jedną trzecią. Nowe badania kliniczne pokazały, że lekarze mogą akceptować niższy poziom hemoglobiny we krwi, zanim zdecydują się na przetoczenie. Podczas operacji większy nacisk kładzie się również na ograniczanie utraty krwi. Nie oznacza to jednak, że oddawanie krwi straciło znaczenie – obecnie zapasy grupy 0 Rh ujemnej są krytycznie niskie.
Spis treści
Świadomiejsze podejście do transfuzji
W 2011 r. na 1 000 mieszkańców przypadało 45,8 transfuzji krwi. W 2024 r. było ich już tylko 31,5, czyli o blisko jedną trzecią mniej. Dane te przekazała VRT NWS Federalna Agencja ds. Leków i Produktów Zdrowotnych (AFMPS/FAGG), która co tydzień monitoruje liczbę przetoczeń.
Spadek widoczny jest także w szpitalu uniwersyteckim w Gandawie (UZ Gent). Od 2011 r. liczba wykonywanych tam transfuzji zmniejszyła się – w wartościach bezwzględnych – o 25 procent.
Według profesor Veerle Compernolle, biolog klinicznej z UZ Gent, w ostatnich latach decyzje o transfuzji podejmowane są znacznie ostrożniej. „Transfuzje ratują życie, ale krew należy podawać tylko wtedy, gdy rzeczywiście jest to konieczne” – mówi profesor Compernolle. „Każda interwencja medyczna wiąże się z ryzykiem działań niepożądanych, dlatego jeśli coś nie jest potrzebne, lepiej po prostu tego nie robić”.
Mniej krwi potrzebnej niż dawniej
Profesor Compernolle wskazuje dwie główne przyczyny wyraźnego spadku liczby transfuzji.
Po pierwsze, badania kliniczne wykazały, że przetoczenie krwi można rozważać dopiero przy niższym poziomie hemoglobiny niż wcześniej zakładano. Hemoglobina to białko znajdujące się w czerwonych krwinkach, odpowiedzialne za transport tlenu z płuc do pozostałych części organizmu. Oznacza to, że w wielu przypadkach z podaniem dodatkowej krwi można poczekać dłużej.
Po drugie, podczas operacji coraz więcej uwagi poświęca się ograniczaniu utraty krwi. Jak wyjaśnia profesor Compernolle, jest to możliwe dzięki stosowaniu innych technik oraz dokładnemu monitorowaniu krzepliwości krwi pacjenta w trakcie zabiegu.
Dodatkowo przed operacją regularnie sprawdza się u pacjentów poziom żelaza. Jeśli stwierdzony zostanie niedobór, żelazo podaje się wcześniej, ponieważ jest ono ważnym składnikiem potrzebnym do wytwarzania hemoglobiny. To także wpływa na ograniczenie liczby transfuzji, choć – jak zaznacza Compernolle – prawdopodobnie w mniejszym stopniu.
Apel o oddawanie krwi przed wakacjami
Mimo niższego zużycia krwi jej oddawanie nadal pozostaje potrzebne, zwłaszcza teraz, tuż przed sezonem wakacyjnym. Czerwony Krzyż co roku odnotowuje w tym okresie mniejszą frekwencję dawców. „Ludzie wyjeżdżają na urlopy, dzieci są w domu. Latem dawców krwi zawsze jest mniej” – mówi Jan Poté, tymczasowy rzecznik flamandzkiego Czerwonego Krzyża. „Dlatego nie zapominajcie, by przed wakacjami jeszcze raz do nas zajrzeć, abyśmy mogli utrzymać zapasy krwi na odpowiednim poziomie”.
Szczególnie ważne są ujemne grupy krwi, zwłaszcza grupa 0 Rh ujemna. Osoby z tą grupą mogą otrzymać wyłącznie krew tej samej grupy, ale ich krew można podać pacjentom z każdą inną grupą. Obecnie zapasy krwi 0 Rh ujemnej są krytycznie niskie.
Rosnące znaczenie osocza
Choć krew wykorzystywana jest dziś bardziej efektywnie, zastosowań osocza wciąż przybywa – podkreśla Czerwony Krzyż. „Jeszcze bardziej niż nowych dawców krwi potrzebujemy nowych dawców osocza” – mówi Poté. „Krew można oddawać co cztery miesiące, osocze co 14 dni. Zapotrzebowanie na osocze jest duże i w najbliższych latach takie pozostanie”.