Bruksela kieruje do sądu sprawę trasy lotniczej RNP07L – kolektyw mieszkańców mówi o walce z wiatrakami
11 czerwca 2026 r. rząd Regionu Stołecznego Brukseli sięgnął po środki prawne w sporze z władzami federalnymi. Region wytoczył przeciwko nim powództwo o zaniechanie, domagając się zakazania...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be 11 czerwca 2026 r. rząd Regionu Stołecznego Brukseli sięgnął po środki prawne w sporze z władzami federalnymi. Region wytoczył przeciwko nim powództwo o zaniechanie, domagając się zakazania korzystania z trasy lotniczej RNP07L. Według władz regionalnych to właśnie ten korytarz powietrzny jest źródłem uciążliwości odczuwanych przez wielu mieszkańców Brukseli. Kolektyw „Piste 01 Ça Suffit !” uznaje jednak tę decyzję za nieskuteczną i przekonuje, że region walczy z niewłaściwym przeciwnikiem – jak podaje La DH.
Region myli się co do celu
Informacja o podjęciu kroków prawnych szybko wywołała reakcję mieszkańców. Kolektyw „Piste 01 Ça Suffit !” zarzucił władzom Brukseli, że prowadzą walkę z wiatrakami. „Region myli się co do celu walki. Atakowanie procedury podejścia, czyli RNP07L, bez naruszenia prawdziwego sedna problemu, jakim są normy wiatrowe, niczego nie rozwiązuje. To jedynie przenosi samoloty w inne miejsce” – ocenia organizacja.
Inne stanowisko przedstawiała wcześniej Ans Persoons, sekretarz stanu ds. środowiska w rządzie Regionu Stołecznego Brukseli. Jej zdaniem to RNP07L jest główną przyczyną uciążliwości. „Ta sytuacja jest nie do przyjęcia i po prostu uniemożliwia mieszkańcom sen. A bez snu dobrej jakości nie da się godnie żyć. Domagamy się zatem sprawiedliwszego i bardziej wyrównanego rozłożenia ruchu lotniczego, z poszanowaniem zdrowia mieszkańców Brukseli. Ta droga sądowa stanowi środek nacisku, ale przede wszystkim apel do szczebla federalnego o działanie i poszukiwanie rozwiązań” – mówiła Persoons, zapowiadając skierowanie sprawy do sądu.
Kolektyw odpowiada, że decydujące znaczenie mają warunki atmosferyczne. „To normy wiatrowe decydują każdego dnia o tym, który pas startowy jest używany. Dopóki nie zostaną zreformowane, usunięcie jednej trasy oznacza po prostu przeniesienie samolotów gdzie indziej” – podkreśla organizacja. Jej przedstawiciele obawiają się więc, że problem nie zniknie, lecz zostanie przesunięty i dotknie inne gminy niż te, które już teraz odczuwają jego skutki.
Normy wiatrowe zamiast korytarza lotniczego
Zdaniem kolektywu „Piste 01 Ça Suffit !” priorytetem powinna być rewizja norm wiatrowych. To ona miałaby umożliwić takie rozłożenie przelotów, które byłoby uznawane za sprawiedliwsze i bardziej znośne dla wszystkich okolicznych mieszkańców. Podobne stanowisko zajmuje Florence Reuter (MR), posłanka i burmistrz Waterloo, której gmina mocno odczuwa uciążliwości związane z procedurą lądowania przez pas 01.
Jeśli spór miałby dotyczyć wyłącznie korytarzy lotniczych, kolektyw przekonuje, że Brussels Airport powinien w pierwszej kolejności korzystać z pasów 25. Jak wyjaśnia organizacja, korytarze podejścia do lądowania dla tych pasów przebiegają nad terenami niezabudowanymi – właśnie po to, aby samoloty mogły nad nimi przelatywać. „Tylko w razie dużej konieczności wykorzystuje się inne pasy, 07 lub 01” – zaznacza kolektyw.
Organizacja ostrzega, że likwidacja RNP07L nie rozwiąże problemu hałasu lotniczego. Jej zdaniem doprowadzi jedynie do przeniesienia uciążliwości na południe i wschód Brukseli, do Brabancji Walońskiej oraz w okolice obsługiwane przez pas 01.