Aldi chce otwierać sklepy w niedzielne przedpołudnia – związki zgłaszają zastrzeżenia
Sieć supermarketów Aldi chce, aby wszystkie jej sklepy w Belgii były otwarte w niedzielne przedpołudnia. Praca w tym dniu miałaby opierać się na dobrowolności, jednak związki zawodowe już teraz...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sieć supermarketów Aldi chce, aby wszystkie jej sklepy w Belgii były otwarte w niedzielne przedpołudnia. Praca w tym dniu miałaby opierać się na dobrowolności, jednak związki zawodowe już teraz zgłaszają zastrzeżenia do tej propozycji. Wskazują między innymi na możliwe kolizje z prawem pracy oraz na praktyczne trudności związane z organizacją dyżurów.
Plany sieci Aldi
Aldi chce konkretnie otwierać wszystkie swoje sklepy w niedziele od godziny 8.30 do 13.00, co potwierdza rzecznik Jason Sevestre. Personel miałby sam decydować, czy chce pracować w tym dniu. Osoby, które zgodziłyby się na niedzielne zmiany, otrzymywałyby dodatek finansowy albo dodatkowe godziny urlopu. W ustawowe dni świąteczne sklepy pozostałyby zamknięte. Na razie nie wiadomo, kiedy sieć chciałaby rozpocząć niedzielne otwarcia.
To pierwszy raz, gdy Aldi przedstawiło związkom zawodowym konkretne plany w tej sprawie. Gdy pod koniec kwietnia sieć ogłosiła, że rozważa otwieranie sklepów w niedziele, wywołało to spontaniczne strajki.
Rozmowy ze związkami zawodowymi
Do właściwych rozmów na temat niedzielnych otwarć jeszcze nie doszło – mówi Koen Vanschoubroeck ze związku ACV Puls. Jak zaznacza, organizacja chce najpierw zamknąć kilka innych kwestii socjalnych.
Mimo to ACV już teraz ma zastrzeżenia do propozycji. Vanschoubroeck zwraca uwagę, że Aldi chce utrzymywać sklepy otwarte do godziny 13.00, podczas gdy prawo pracy zakazuje, aby sklepy w niedzielę były otwarte po godzinie 12.00. Zastrzeżenia wzbudził także pomysł, by niedzielny sklep obsługiwał jeden pracownik oraz student dorabiający na umowie. Personel przyjął tę propozycję z drwiną.
Zdaniem liberalnego związku SYNOVA porozumienie w sprawie niedzielnych otwarć nie będzie łatwe i nie zostanie zawarte przed latem. Co do zasady nie ma jednak “większych przeszkód” – mówi Wilson Wellens, odpowiedzialny za sektor. Jak ocenia, pracownicy odczuli ulgę, że niedzielna praca miałaby być dobrowolna. Według niego personel nie jest entuzjastycznie nastawiony do tego rozwiązania, ale niedzielnym otwarciom trudno będzie zapobiec, a dla części pracowników mogą one być korzystne.
Kolejne rozmowy zaplanowano na 29 czerwca.