Awaria zasilania sparaliżowała lotnisko Charleroi – odprawy i kontrole prowadzone ręcznie
Na lotnisku Charleroi doszło do rozległej awarii zasilania, która objęła całą infrastrukturę portu lotniczego. O problemach poinformował jeden z podróżnych, który po przybyciu na miejsce zastał...
"CHARLEROI AIRPORT" by LANZATE is licensed under CC BY 2.0 Na lotnisku Charleroi doszło do rozległej awarii zasilania, która objęła całą infrastrukturę portu lotniczego. O problemach poinformował jeden z podróżnych, który po przybyciu na miejsce zastał terminale pogrążone w ciemności. Informację potwierdziła rzeczniczka lotniska Nathalie Pierard. Jak wyjaśniła, przerwa w dostawie energii miała charakter ogólny i dotknęła wszystkie instalacje znajdujące się na terenie portu.
Najważniejsze procedury realizowane ręcznie
Pomimo awarii personel lotniska podjął działania mające ograniczyć skutki zakłóceń i utrzymać funkcjonowanie portu. Kluczowe operacje były realizowane ręcznie, w tym odprawa pasażerów, przyjmowanie bagażu oraz kontrole bezpieczeństwa.
Jak podkreśliła Nathalie Pierard, pracownicy robili wszystko, aby zminimalizować niedogodności dla podróżnych. W momencie przekazywania informacji nie było jednak wiadomo, co doprowadziło do awarii ani jakie będą jej pełne konsekwencje dla działalności lotniska.
Możliwe opóźnienia i ograniczona komunikacja
Władze lotniska uprzedzały, że problemy z zasilaniem mogą przełożyć się na opóźnienia zarówno rejsów odlatujących, jak i przylatujących. Jeden z pasażerów relacjonował, że rozmawiał z pracownikiem portu, który stwierdził, iż przez 17 lat pracy na lotnisku nie spotkał się z podobną sytuacją.
Około godziny 20.45 kolejny podróżny poinformował, że dostawy energii zostały już przywrócone. Mimo to osoby przebywające na lotnisku miały nie otrzymać szczegółowych wyjaśnień dotyczących sytuacji. Wielu pasażerów nadal oczekiwało na informacje o swoich lotach i dalsze komunikaty ze strony portu.
Jak dotąd nie przekazano żadnych dodatkowych szczegółów dotyczących przyczyn awarii.