Sprawa kontaktów Huy z Chinami – minister Desquesnes grozi wysłaniem komisarza specjalnego
Walloński minister ds. władz lokalnych François Desquesnes (Les Engagés) dał miastu Huy 30 dni na wykonanie swoich decyzji dotyczących relacji z Chinami. Jeśli polecenia nie zostaną zrealizowane,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Walloński minister ds. władz lokalnych François Desquesnes (Les Engagés) dał miastu Huy 30 dni na wykonanie swoich decyzji dotyczących relacji z Chinami. Jeśli polecenia nie zostaną zrealizowane, minister zapowiada bezpośrednią interwencję w postaci wysłania komisarza specjalnego. Sprawa dotyczy podejrzeń o przekazywanie chińskim władzom informacji na temat działalności Samuela Cogolatiego, radnego gminy z Ecolo znanego z krytyki reżimu w Pekinie. Chodzi również o brak przejrzystości przy udostępnianiu dokumentów związanych z kontaktami miasta z przedstawicielami Chińskiej Republiki Ludowej.
Spis treści
Geneza sprawy
W kwietniu 2025 r. kilka mediów, w tym Le Soir, ujawniło, że Eric Dosogne, były p.o. burmistrza Huy z PS, miał kilka lat wcześniej zgodzić się na przekazywanie chińskim władzom informacji dotyczących działalności Samuela Cogolatiego, radnego gminy z Ecolo i znanego krytyka chińskiego reżimu.
Opozycyjna formacja Huy en Commun natychmiast zażądała udostępnienia wszystkich dokumentów dotyczących relacji między miastem a przedstawicielami Chin. Z oczekiwanych 530 dokumentów do opozycji trafiło jednak tylko około stu.
Pierwsze interwencje ministerstwa
W grudniu 2025 r. minister Desquesnes wyraził ubolewanie z powodu braku przejrzystości w prowadzeniu sprawy. Zwrócił przy tym uwagę, że wnioski o zwrot kosztów podróży Erica Dosogne’a, między innymi do ambasady Chin, nie powinny były być rozpatrywane wyłącznie przez kolegium gminne, lecz przedstawione radzie gminy.
Uznając, że jego zalecenia nie zostały uwzględnione, minister zdecydował się teraz zaostrzyć ton. Wyznaczył miastu 30 dni na wykonanie swoich decyzji, grożąc w przeciwnym razie wysłaniem komisarza specjalnego.
Reakcja opozycji
Rodrigue Demeuse z Huy en Commun ocenił, że minister w pełni potwierdził stanowisko opozycji. Jak podkreślił, groźba wysłania komisarza jest procedurą stosowaną wyjątkowo rzadko i pokazuje powagę sytuacji.
Stanowisko władz miasta
Eric Dosogne nie zdecydował się skomentować sprawy. Burmistrz Huy Christophe Collignon (PS) określił natomiast pismo ministra jako zaskakujące. Jak wskazał, administracja miejska przekazała Regionowi ponad 500 stron dokumentów, a kancelaria prawna, z której usług skorzystało miasto, uznała, że zwrócone Ericowi Dosogne’owi koszty nie powinny być od niego dochodzone.
Burmistrz podkreślił jednocześnie, że miasto współpracuje i nadal będzie współpracować z władzami nadrzędnymi, lecz musi działać zgodnie z prawem. Z tego powodu sprawa zostanie ponownie przedstawiona kolegium gminnemu.
Collignon zwrócił uwagę, że istotą całej sprawy są podejrzenia o chińską ingerencję. Jak jednak zaznaczył, administracja zbadała tę kwestię i nie znalazła żadnych dowodów potwierdzających te zarzuty.