Foyer Anderlechtois w centrum kontrowersji – zarzuty klientelizmu i pytania o możliwe opłacanie zeznań
Od wielu miesięcy nad Foyer Anderlechtois – największym towarzystwem mieszkalnictwa socjalnego w Regionie Stołecznym Brukseli – ciążą oskarżenia dotyczące klientelizmu. W centrum sprawy...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Od wielu miesięcy nad Foyer Anderlechtois – największym towarzystwem mieszkalnictwa socjalnego w Regionie Stołecznym Brukseli – ciążą oskarżenia dotyczące klientelizmu. W centrum sprawy znajduje się prezes instytucji Lotfi Mostefa. W ostatnich dniach pojawiły się nowe informacje obciążające radnego z Anderlechtu, choć część doniesień może jednocześnie wskazywać na działania wymierzone bezpośrednio przeciwko niemu. Sam Mostefa zapowiada, że odniesie się do wszystkich pytań podczas przesłuchania w parlamencie brukselskim, które ma odbyć się w czwartek.
Spis treści
Zarzuty zostały nagłośnione w reportażu programu Pano emitowanego przez VRT. W materiale pojawiają się relacje dotyczące domniemanego klientelizmu. Jeden z anonimowych współpracowników twierdzi, że dochodzenia społeczne związane z przydziałem mieszkań miały odbywać się bezpośrednio w gabinecie prezesa, co budzi pytania o niezależność procedur i możliwy wpływ osobistych relacji na decyzje. Dziennik La Libre opublikował również zrzuty ekranu wiadomości, które mają sugerować polityczny charakter niektórych działań. W korespondencji między prezesem a jego byłą sekretarką pojawiają się wzmianki dotyczące mieszkań socjalnych oraz prac remontowych.
Wymiana wiadomości i polityczne wątki
Wiadomości pochodzą z marca 2024 r. W jednej z rozmów sekretarka sugeruje, aby lokatorka niezadowolona z proponowanego mieszkania przedstawiła zaświadczenie lekarskie. Taki krok miał umożliwić wydłużenie procedury i uniknięcie oficjalnej odmowy przyjęcia lokalu. W dalszej części rozmowy Lotfi Mostefa pyta, czy kobieta mogłaby pomóc podczas wyborów. Sekretarka odpowiada, że jest to możliwe i zaznacza, iż lokatorka posiada rozbudowaną sieć kontaktów.
W kolejnych wiadomościach sekretarka proponuje również wysłanie wiadomości mającej przyspieszyć remont kuchni jednego z dozorców budynku socjalnego. Prace miały przeciągać się od dłuższego czasu.
Lotfi Mostefa nie chce na razie publicznie komentować tych informacji. Zapowiada, że swoje wyjaśnienia przedstawi dopiero podczas przesłuchania w parlamencie brukselskim. Według niego wiadomości zostały wyrwane z kontekstu. Jak podkreśla, choć korespondencja może sugerować zainteresowanie kwestiami wyborczymi, ostateczne decyzje w obu sprawach należały przede wszystkim do Société du Logement de la Région Bruxelloise (SLRB).
Podejrzenia dotyczące opłacanych zeznań
W sprawie pojawiły się również informacje, które mogą wskazywać na próbę organizowania obciążających zeznań przeciwko prezesowi Foyer Anderlechtois. Według dwóch źródeł jeden z pracowników miał zostać namówiony do złożenia zeznań przeciwko Lotfiemu Mostefie.
Z przekazanych informacji wynika, że zaoferowano mu 15 000 euro w zamian za oświadczenie, iż przekazywał pieniądze Fabrice’owi Cumpsowi i Lotfiemu Mostefie w celu uzyskania mieszkań socjalnych dla znajomych. Osoba, do której skierowano propozycję, miała odmówić i poinformować o sprawie swoich przełożonych.
W związku z tym Lotfi Mostefa mówi o zorganizowanej intrydze wymierzonej przeciwko niemu. Sprawa ta pojawia się równolegle do wcześniejszych zarzutów dotyczących działalności CPAS/OCMW na Anderlechcie z okresu, gdy Mostefa kierował tą instytucją. W ubiegły piątek inspekcja pracy wystąpiła jednak o umorzenie tamtego postępowania z powodu braku wystarczających dowodów. Śledztwo dotyczyło podejrzeń przyznawania świadczeń socjalnych bez odpowiedniej weryfikacji i również zostało nagłośnione po reportażu programu Pano.
Partie podzielone w sprawie prezesa
Afera wokół Foyer Anderlechtois wywołała napięcia również wśród ugrupowań zasiadających w kolegium gminnym Anderlechtu. Partie MR i Les Engagés, do których później dołączyło Ecolo, domagały się odsunięcia Lotfiego Mostefy od pełnionych funkcji do czasu wyjaśnienia sprawy. Ostatecznie wniosek ten został odrzucony.
Burmistrz Anderlechtu Fabrice Cumps wielokrotnie publicznie bronił prezesa Foyer Anderlechtois, także podczas ostatniej rady gminy na Anderlechcie. Powołując się na dane dotyczące analizowanych spraw, podkreślał, że same decyzje nie muszą świadczyć o nieprawidłowościach. Przyznał jednak, że szczególnie w przypadku przenoszenia lokatorów podczas dużych remontów – jak na osiedlu Peterbos – Lotfi Mostefa osobiście angażował się w poszukiwanie rozwiązań.
Jak zaznaczył burmistrz, można zarzucać Mostefie zbyt duże zaangażowanie, ale pojawia się pytanie, czy nadmierne angażowanie się w wykonywanie obowiązków rzeczywiście stanowi przewinienie. Ostrożność apeluje zachować również przewodniczący PS Paul Magnette. Podkreśla on znaczenie domniemania niewinności i przypomina, że przydział mieszkań socjalnych nie zależy od jednej osoby, lecz od kolegialnych procedur regionalnych.