Jechał motocyklem bez wymaganych uprawnień – dwudziestolatek skazany na prace społeczne
Sąd policyjny skazał dwudziestoletniego mieszkańca Sint-Genesius-Rode, który dwukrotnie prowadził lekki motocykl bez wymaganych uprawnień. Do obu kontroli doszło w 2025 r. Mężczyzna otrzymał karę...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd policyjny skazał dwudziestoletniego mieszkańca Sint-Genesius-Rode, który dwukrotnie prowadził lekki motocykl bez wymaganych uprawnień. Do obu kontroli doszło w 2025 r. Mężczyzna otrzymał karę prac społecznych oraz czasowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Spis treści
Pierwszy raz policja zatrzymała go 30 lipca 2025 r., gdy poruszał się motocyklem należącym do ojca. Kolejna kontrola miała miejsce 6 listopada tego samego roku. W obu przypadkach funkcjonariusze ustalili, że kierowca nie posiadał wymaganych uprawnień do prowadzenia motocykla o pojemności do 125 cm³.
Przepisy dotyczące lekkich motocykli
Osoby, które uzyskały prawo jazdy kategorii B po 1 maja 2011 r., nie mogą automatycznie prowadzić lekkich motocykli. Aby uzyskać takie uprawnienie, konieczne jest odbycie czterogodzinnego szkolenia praktycznego, uzyskanie zaświadczenia o kompetencjach oraz wpisanie odpowiedniego kodu do prawa jazdy.
Zdaniem prokuratury młody kierowca całkowicie zignorował te obowiązki. Podczas jednej z kontroli okazało się również, że nie miał odpowiedniego obuwia wymaganego podczas jazdy motocyklem. Dwudziestolatek nie był wcześniej notowany.
Kierowca tłumaczył się niewiedzą
Mężczyzna przyznał się przed sądem do popełnionych wykroczeń. W przypadku pierwszej kontroli tłumaczył, że nie zdawał sobie sprawy, iż samo prawo jazdy kategorii B nie wystarcza do prowadzenia motocykla.
- Myślałem, że mogę jeździć z prawem jazdy kategorii B – wyjaśniał przed sądem.
Odnosząc się do drugiego przypadku, twierdził, że spieszył się na egzamin i obawiał się spóźnienia.
- Nie widziałem wtedy innego rozwiązania – powiedział.
Jak zaznaczono podczas rozprawy, w międzyczasie uregulował już swoje uprawnienia.
Ojciec został uniewinniony
Przed sądem stanął również ojciec młodego mężczyzny, ponieważ motocykl był zarejestrowany na jego nazwisko. Zaprzeczył jednak, aby wyraził zgodę na korzystanie z pojazdu. Twierdził, że syn zabrał kluczyki bez jego wiedzy.
Ojciec przekazał, że o całej sytuacji dowiedział się dopiero po policyjnej kontroli. Mimo wcześniejszych wpisów w rejestrze skazanych, w tej sprawie został uniewinniony.
Sąd: po pierwszej kontroli znał już przepisy
Sąd podkreślił, że przepisy dotyczące kierowców posiadających prawo jazdy kategorii B wydane po 2011 r. są jasne i nie pozostawiają miejsca na dowolną interpretację. W przypadku pierwszego wykroczenia sąd wykazał jeszcze pewne zrozumienie dla tłumaczeń oskarżonego.
Decydujące znaczenie miało jednak to, że kilka miesięcy później ponownie dopuścił się tego samego wykroczenia.
- Po pierwszej kontroli znał pan już przepisy – usłyszał na sali rozpraw.
Ostatecznie sąd policyjny skazał dwudziestolatka na 46 godzin prac społecznych oraz 14-dniowy zakaz prowadzenia pojazdów.