Prawie dziewięć lat po śmierci Sabriny i Ouassima rodziny organizują zgromadzenie w Brukseli
Blisko dziewięć lat po tragicznych wydarzeniach na avenue Louise w Brukseli kolektyw wspierający rodziny ofiar zapowiedział organizację zgromadzenia przed Parlamentem Europejskim. Manifestacja...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Blisko dziewięć lat po tragicznych wydarzeniach na avenue Louise w Brukseli kolektyw wspierający rodziny ofiar zapowiedział organizację zgromadzenia przed Parlamentem Europejskim. Manifestacja odbędzie się 10 maja. Organizatorzy podkreślają, że belgijski wymiar sprawiedliwości wciąż nie doprowadził – ich zdaniem – do pełnego wyjaśnienia odpowiedzialności za śmierć dwojga młodych ludzi, którzy zginęli podczas policyjnego pościgu.
Spis treści
9 maja 2017 r. Sabrina El Bakkali i Ouassim Toumi stracili życie na avenue Louise podczas pościgu prowadzonego przez funkcjonariuszy policji. Po niemal dziewięciu latach rodziny nadal uważają, że sprawiedliwości nie stało się zadość. Kolektyw „Vérité et justice pour Sabrina et Ouassim” ocenia, że bilans całej sprawy pozostaje bardzo gorzki, a belgijski system sądowy nie potrafił jednoznacznie określić odpowiedzialności osób zaangażowanych w tragedię.
Wieloletnie postępowania i kolejne odwołania
Według kolektywu kolejne etapy postępowania nie doprowadziły do wyroków odpowiadających powadze sprawy. W przypadku dwóch policjantów bezpośrednio uczestniczących w pościgu wykorzystano już wszystkie krajowe środki odwoławcze, jednak nie doprowadziło to do ustalenia ich odpowiedzialności karnej.
W sierpniu ubiegłego roku rodziny skierowały sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Argumentują, że instytucja ta mogłaby uznać, iż niebezpieczne praktyki policyjne – takie jak pościgi prowadzone przy bardzo dużej prędkości – mogą naruszać podstawowe prawo do życia.
Bliscy ofiar zaznaczają jednocześnie, że są świadomi ryzyka odrzucenia skargi bez szczegółowego uzasadnienia. Jak podkreślają, byłoby to dla nich wyjątkowo niesprawiedliwe, ale jednocześnie wzmacnia ich determinację do dalszej walki.
Nowy etap sprawy dotyczy trzeciego funkcjonariusza, który zablokował drogę uciekającemu samochodowi. Policjant został początkowo skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci, jednak później Sąd Kasacyjny uchylił ten wyrok. Sprawa ponownie trafi przed sąd w Nivelles 28 maja oraz 11 czerwca. Kolektyw obawia się jednak, że treść orzeczenia kasacyjnego może sprzyjać uzasadnianiu działań policji, co – ich zdaniem – zwiększa ryzyko kolejnego niekorzystnego rozstrzygnięcia.
Organizacje domagają się zmian w prawie
Kolektyw podkreśla, że sprawa wykracza poza śmierć Sabriny i Ouassima. Organizatorzy zwracają uwagę na brak jasnych regulacji dotyczących policyjnych pościgów oraz na trudności związane z egzekwowaniem odpowiedzialności w sytuacjach, gdy takie działania kończą się śmiercią.
Wśród głównych postulatów wymieniono uznanie odpowiedzialności, zagwarantowanie niezależnego i bezstronnego wymiaru sprawiedliwości oraz wprowadzenie konkretnych zmian mających zapobiegać podobnym tragediom w przyszłości. Kolektyw podkreśla, że chodzi o ochronę wszystkich obywateli przed nieproporcjonalnym użyciem siły.
Demonstracja przed Parlamentem Europejskim
W opublikowanym komunikacie organizatorzy zaznaczyli, że nie chcą dopuścić do sytuacji, w której śmierć dwojga młodych ludzi pozostanie bez odpowiedzi, a potencjalnie śmiertelne praktyki będą nadal bagatelizowane.
Manifestacja przed Parlamentem Europejskim ma być również apelem skierowanym do Komisji Europejskiej oraz europosłów. Organizatorzy chcą zwrócić uwagę na – jak to określają – utrzymującą się bezkarność oraz skłonić europejskie instytucje do zajęcia jednoznacznego stanowiska wobec tego typu działań.