Burmistrz De Panne chce nowej drogi dojazdowej do Plopsalandu – mieszkańcy znów uwięzieni w korkach
Długi weekend majowy ponownie sparaliżował ruch w Adinkerke, gdzie tysiące turystów próbowało dotrzeć do parku rozrywki Plopsaland. Burmistrz gminy De Panne Wim Janssens (Het Actieplan) reaguje na...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Długi weekend majowy ponownie sparaliżował ruch w Adinkerke, gdzie tysiące turystów próbowało dotrzeć do parku rozrywki Plopsaland. Burmistrz gminy De Panne Wim Janssens (Het Actieplan) reaguje na rosnącą frustrację mieszkańców i apeluje o budowę nowej drogi dojazdowej do południowej części miejscowości. Miałaby ona stanowić alternatywę dla planowanej wcześniej obwodnicy, której realizację rząd Flandrii odrzucił pod koniec ubiegłego roku. Jak dotąd nie wprowadzono jednak konkretnych rozwiązań, które ograniczyłyby problemy komunikacyjne.
Spis treści
Weekend majowy znów oznaczał paraliż w Adinkerke
Słoneczna aura podczas długiego weekendu 1 maja przyciągnęła nad belgijskie wybrzeże tłumy jednodniowych turystów. Lokalna infrastruktura drogowa nie była przygotowana na tak duży napływ pojazdów, co doprowadziło do całkowitego zablokowania ruchu w Adinkerke. Mieszkańcy określają tę sytuację mianem „Plopsafiles”, czyli korków generowanych przez ruch zmierzający do Plopsalandu.
W mediach społecznościowych zarówno mieszkańcy, jak i odwiedzający otwarcie wyrażali swoje niezadowolenie. Wielu z nich podkreślało, że nie mogą swobodnie poruszać się po własnej okolicy. Pojawiały się także relacje osób, które po długim oczekiwaniu w korkach były kierowane na tylne parkingi parku, gdzie brakowało już wolnych miejsc.
Burmistrz przyznaje rację mieszkańcom
Wim Janssens odniósł się do sytuacji w niedzielę za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przyznał, że mieszkańcy mają pełne prawo do frustracji i zaznaczył, że problem wymaga poważnej i otwartej dyskusji. Podkreślił, że rezydenci mają dość sytuacji, w której są uwięzieni na własnych ulicach.
Zdaniem burmistrza problem ma charakter strukturalny i istnieje od wielu lat. Plopsaland systematycznie się rozwija i przyciąga coraz więcej odwiedzających, podobnie jak całe wybrzeże. Tymczasem infrastruktura drogowa w regionie nie była modernizowana od dekad i nie nadąża za rosnącym natężeniem ruchu.
Janssens przypomniał również, że pod koniec ubiegłego roku rząd Flandrii zrezygnował z budowy obwodnicy Adinkerke, która miała umożliwić kierowanie ruchu bezpośrednio na parkingi parku. Jako przyczyny wskazano brak środków finansowych oraz niską rangę inwestycji wśród priorytetów regionu.
Nowa droga dojazdowa jako alternatywne rozwiązanie
W związku z rezygnacją z obwodnicy burmistrz proponuje budowę nowej drogi prowadzącej do południowej części Adinkerke, przebiegającej za terenem Plopsalandu. W jego ocenie pozwoliłoby to znacząco odciążyć centrum miejscowości, a sam projekt jest możliwy do realizacji zarówno pod względem technicznym, jak i formalnym.
Nowa trasa mogłaby również przejąć część ruchu napływającego z Francji, dzięki czemu znacznie mniej pojazdów musiałoby przejeżdżać przez De Pannelaan. Janssens twierdzi, że jego propozycja spotkała się z pozytywnym odbiorem wśród przedstawicieli rządu Flandrii.
Plan dystrybucji ruchu wciąż w przygotowaniu
Gmina współpracuje także z Plopsalandem oraz władzami regionalnymi nad planem rozłożenia ruchu w czasie. Burmistrz zaznacza jednak, że odpowiedzialność za jego wdrożenie spoczywa przede wszystkim na parku rozrywki oraz administracji Flandrii.
Janssens powołuje się na pomiary prowadzone w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, które wskazują, że odpowiednie rozłożenie ruchu może przynieść zauważalne efekty. Jak podkreśla, nie da się całkowicie wyeliminować natężenia ruchu, ale w godzinach szczytu liczba pojazdów przejeżdżających przez Adinkerke powinna być niższa. Obecnie jednak rozwiązania te nie są wdrażane, co skutkuje regularnym paraliżem miejscowości.
Pierwsze testy takiego podejścia rozpoczęły się pod koniec października. Zdaniem burmistrza projekt jest nadal rozwijany, jednak jego realizacja wymaga dodatkowych inwestycji infrastrukturalnych. Zapewnia jednocześnie, że wszystkie zaangażowane strony są zgodne co do kierunku działań.
W swoich wypowiedziach Janssens nie odniósł się jednak do faktu, że pół roku po rozpoczęciu testów i wraz z początkiem nowego sezonu w parku rozrywki nie wdrożono żadnych konkretnych środków ograniczających korki – również na poziomie samej gminy.
Burmistrz zapewnia, że konkretne rozwiązania są przygotowywane i wkrótce mają zostać przedstawione. Według niego trwają prace nad projektami, które będą możliwe do realizacji pod względem formalnym, finansowym i czasowym.
Janssens nie był dostępny do udzielenia dodatkowego komentarza. Również Plopsaland nie zabrał na razie oficjalnie głosu w tej sprawie.