Kontrola tożsamości w Aalst zakończyła się atakiem – dwaj podejrzani zatrzymani, policjanci ranni
Rutynowa kontrola tożsamości przeprowadzona na Sinte Annalaan w Aalst zakończyła się we wtorek brutalnym atakiem na dwóch policjantów poruszających się na motocyklach. Interwencja, która początkowo...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rutynowa kontrola tożsamości przeprowadzona na Sinte Annalaan w Aalst zakończyła się we wtorek brutalnym atakiem na dwóch policjantów poruszających się na motocyklach. Interwencja, która początkowo dotyczyła zwrócenia uwagi rowerzystom, szybko przerodziła się w gwałtowną napaść. Obaj funkcjonariusze trafili do szpitala, natomiast dwóch podejrzanych zostało zatrzymanych i doprowadzonych przed sędziego śledczego.
Spis treści
Banalna kontrola przerodziła się w atak
Policjanci zauważyli rowerzystę przewożącego pasażera na bagażniku i podjęli standardową kontrolę, prosząc o dokumenty tożsamości. Sytuacja niemal natychmiast się zaostrzyła – kontrolowani zaatakowali funkcjonariuszy. Jeden z policjantów został kilkakrotnie uderzony w twarz, najprawdopodobniej pięściami. Drugi został powalony na ziemię, a następnie kopany po całym ciele przez jednego z napastników.
To, co nas szczególnie wstrząsnęło, to fakt, że niemal bez powodu użyto całkowicie nieuzasadnionej przemocy – powiedział komendant lokalnej policji Jürgen Dhaene. Jak zaznaczył, w strefie policyjnej Aalst od lat nie odnotowano tak poważnego, celowego ataku fizycznego na funkcjonariuszy.
Ucieczka, zatrzymanie i pozytywny test narkotykowy
Po zdarzeniu napastnicy próbowali uciec, jednak zostali zatrzymani kilka ulic dalej przez wezwane na miejsce patrole. Również podczas zatrzymania stawiali zdecydowany opór. Kierujący rowerem uzyskał ponadto pozytywny wynik testu na obecność narkotyków.
Reakcja burmistrza i dalsze kroki
Burmistrz Aalst Christoph D’Haese (N-VA) zdecydowanie potępił atak. Wezwał wymiar sprawiedliwości do podjęcia stanowczych działań wobec sprawców, podkreślając znaczenie szacunku wobec funkcjonariuszy wykonujących swoje obowiązki.
Ranni policjanci, po udzieleniu pomocy medycznej, opuścili szpital, jednak z powodu odniesionych obrażeń pozostaną niezdolni do pracy przez co najmniej dwa tygodnie. Prokuratura postawiła obu mężczyznom zarzuty umyślnego pobicia oraz czynnego oporu, uznając przy tym okoliczności zdarzenia za obciążające.