Strajk w bpost trwa – miliony przesyłek opóźnionych, poniedziałek może być przełomowy
Strajk w belgijskiej poczcie bpost, rozpoczęty pod koniec marca, najprawdopodobniej potrwa również w nadchodzących dniach. Dostarczanie listów i paczek jest poważnie zakłócone, a w centrach...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Strajk w belgijskiej poczcie bpost, rozpoczęty pod koniec marca, najprawdopodobniej potrwa również w nadchodzących dniach. Dostarczanie listów i paczek jest poważnie zakłócone, a w centrach sortowniczych zalegają miliony przesyłek. W poniedziałek 13 kwietnia 2026 r. zaplanowano kolejną rundę negocjacji między zarządem a związkami zawodowymi – rozmowy te mogą przesądzić o dalszym przebiegu protestu.
Spis treści
Dlaczego listonosze strajkują
Przyczyną protestu jest plan transformacji przedstawiony przez kierownictwo spółki. Zdaniem pracowników proponowane zmiany negatywnie wpływają na organizację czasu pracy listonoszy, utrudniają pogodzenie obowiązków zawodowych z życiem prywatnym i prowadzą do stopniowego przekształcania poczty w operatora skoncentrowanego głównie na obsłudze paczek. Dotychczasowe rozmowy nie przyniosły przełomu. Thierry Tasset, sekretarz generalny CGSP Poste, podkreśla, że pikiety były utrzymywane nawet w weekend – co jego zdaniem jest sytuacją bez precedensu. Oficjalnie największe zakłócenia odnotowano w Walonii, choć związkowcy kwestionują tę ocenę i wskazują, że problem ma szerszy zasięg.
Poniedziałkowe negocjacje – nadzieje i obawy
W poniedziałek rano obie strony ponownie zasiądą do rozmów. Stéphane Daussaint z CSC określa ten moment jako kluczowy – niosący zarówno nadzieję, jak i ryzyko dalszego impasu. Jak zaznacza, dotąd zarząd nie chciał rozmawiać o samym planie transformacji, koncentrując się wyłącznie na kwestiach układu zbiorowego. Tym razem plan restrukturyzacji ma zostać omówiony bezpośrednio przy stole negocjacyjnym.
Ogromne zakłócenia w dostawach
Zakres problemów jest bardzo duży. W piątek działało jedynie sześć centrów dystrybucyjnych, a część sortowni była całkowicie zablokowana. W Brukseli trzy centra dystrybucyjne funkcjonowały z zakłóceniami, choć sortownia została ponownie uruchomiona. W bieżącym tygodniu należy spodziewać się dalszych utrudnień w doręczaniu przesyłek. Związek CSC przyznaje, że mobilizacja jest szczególnie silna w Walonii i w Brukseli, ale zaznacza, że pracownicy we Flandrii również wyrażają niezadowolenie i oczekują na wyniki rozmów. Tasset dodaje, że centrale związkowe po stronie brukselskiej i walońskiej działają wspólnie, a część flamandzkiej załogi również okazuje solidarność.
Co robić, gdy trzeba wysłać przesyłkę
Bpost rekomenduje korzystanie z alternatywnych rozwiązań, takich jak poczta elektroniczna czy usługi prywatnych firm kurierskich, w tym miejskich kurierów rowerowych. W przypadku spraw mniej pilnych najlepszym rozwiązaniem pozostaje wstrzymanie się z nadaniem przesyłki do czasu zakończenia protestu. Spółka przyznaje, że w niektórych przypadkach była zmuszona odmówić przyjęcia paczek. Daussaint apeluje o cierpliwość, podkreślając, że nowe przesyłki są obsługiwane w pierwszej kolejności, a zaległości są stopniowo redukowane.
Śledzenie przesyłek w trakcie strajku
Osoby oczekujące na doręczenie mogą sprawdzać status przesyłek za pomocą systemu Track & Trace oraz aplikacji My bpost. Informacje o aktualnym stanie dostawy można uzyskać także poprzez dział obsługi klienta.
Miliony przesyłek czekają na doręczenie
Celem poniedziałkowych rozmów jest osiągnięcie pełnego porozumienia do końca kwietnia, jednak obie strony podkreślają, że warunkiem jest wcześniejsze odblokowanie sytuacji i powrót pracowników do pracy. Thierry Tasset pozostaje sceptyczny – jego zdaniem związki zawodowe dostrzegają konieczność zmian, ale pracodawca nie docenia skali problemów zgłaszanych przez pracowników. Szacunki dotyczące liczby zaległych przesyłek różnią się w zależności od źródła: mówi się o około 8 milionach listów i blisko 500 000 paczek, ale pojawiają się też dane wskazujące nawet na 20 milionów listów i 400 000 paczek. Bpost nie publikuje własnych wyliczeń. Rzeczniczka spółki zaznacza, że nawet po zakończeniu strajku uporanie się z zaległościami zajmie kilka dni, a pierwszeństwo będą miały przesyłki pilne, takie jak listy polecone czy tablice rejestracyjne.