Mieszkanka na Ixelles zarzuca gminie brak komunikacji po zablokowaniu garażu przez roboty drogowe
Na Ixelles prowadzone są prace drogowe, które od wtorku uniemożliwiają jednej z mieszkanek korzystanie z własnego garażu. Kobieta, poruszająca się o kulach ze względów zdrowotnych, opisuje sytuację...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na Ixelles prowadzone są prace drogowe, które od wtorku uniemożliwiają jednej z mieszkanek korzystanie z własnego garażu. Kobieta, poruszająca się o kulach ze względów zdrowotnych, opisuje sytuację jako bardzo trudną do zniesienia. Brak wcześniejszej informacji o robotach powoduje dodatkowe koszty parkowania, utrudnia codzienne funkcjonowanie i komplikuje prowadzenie działalności gospodarczej – zakładu pogrzebowego. Mieszkanka zarzuca władzom gminy brak komunikacji z osobami bezpośrednio dotkniętymi pracami.
Spis treści
Wykop bez uprzedzenia
Sophie, mieszkanka na Ixelles, relacjonuje, że we wtorek rano ekipa budowlana wykonała wykop bezpośrednio przed wjazdem do jej garażu, nie informując wcześniej lokatorów. Nikt nie uprzedził mieszkańców o konieczności przestawienia samochodów. Kobieta musiała interweniować, aby móc wyprowadzić swoje pojazdy, a zgoda ze strony pracowników została wydana dopiero po około godzinie.
Koszty parkowania zamiast własnego garażu
Skutki zablokowania garażu szybko okazały się odczuwalne finansowo. Jeden z samochodów nie ma karty mieszkańca, co uniemożliwia bezpłatne parkowanie na ulicy. Osoba pomagająca Sophie na co dzień, ze względu na jej stan zdrowia, musi teraz opłacać postój w godzinach od 9:00 do 21:00.
Gmina zaproponowała kartę gościa w cenie 2,50 euro za cztery godziny, jednak zdaniem mieszkanki rozwiązanie to nie odpowiada jej potrzebom. Jak wylicza, dzienny koszt parkowania wynosi około 10 euro, co przy planowanym miesiącu prac daje łącznie około 300 euro – mimo że dysponuje własnym garażem. Z jej relacji wynika również, że nawet pracownicy budowy otrzymali mandaty za nieprawidłowe parkowanie, co dodatkowo wskazuje na chaos organizacyjny w okolicy.
Karawan na skrzyżowaniu i przenoszenie trumien pieszo
Prowadzone roboty wpływają także na działalność zawodową kobiety. Sophie prowadzi zakład pogrzebowy i w obecnej sytuacji zmuszona jest pozostawiać karawan na skrzyżowaniu, a trumny przenosić pieszo do miejsca odbioru. Prace drogowe zostały podjęte w związku z osunięciem się nawierzchni jezdni, co wymagało pilnej interwencji.
Apel o lepszą komunikację
Po interwencji w gabinecie burmistrza oraz u radnego kobiecie udało się w końcu wyprowadzić z garażu prywatny samochód, który wcześniej pozostawał zablokowany. W mediach społecznościowych Sophie krytykuje brak informacji ze strony służb gminnych odpowiedzialnych za mobilność i roboty publiczne.
Mieszkanka, która zmaga się z depresją i porusza się o kulach, podkreśla, że cała sytuacja negatywnie wpływa na jej zdrowie. Apeluje do władz gminy, aby przy organizacji podobnych prac w większym stopniu brały pod uwagę potrzeby mieszkańców.