Przemoc na Anderlechcie – CPAS wprowadza przyciski alarmowe i grozi odebraniem świadczeń
Osoby dopuszczające się agresywnych zachowań wobec pracowników ośrodka pomocy społecznej CPAS/OCMW (Centre Public d’Action Sociale) na Anderlechcie mogą utracić prawo do świadczenia...
Osoby dopuszczające się agresywnych zachowań wobec pracowników ośrodka pomocy społecznej CPAS/OCMW (Centre Public d’Action Sociale) na Anderlechcie mogą utracić prawo do świadczenia integracyjnego. Nowe środki bezpieczeństwa ogłoszono tydzień po brutalnym zdarzeniu, w którym ranny został ochroniarz placówki oraz dwóch funkcjonariuszy policji. Przewodniczący CPAS Guy Wilmart i sekretarz generalny Harold Peeters przedstawili szczegóły pakietu ochronnego w czwartek podczas konferencji prasowej. Instytucja rozpatruje rocznie około 20 000 wniosków o pomoc społeczną i działa w jednej z najuboższych gmin w Belgii.
Spis treści
81 przypadków agresji w 2025 r. – problem narasta
W 2025 r. CPAS na Anderlechcie odnotował 81 przypadków agresji wobec personelu – zarówno pracowników recepcji, jak i asystentów socjalnych odwiedzających podopiecznych w domach. Osiem z tych zdarzeń zakończyło się zniszczeniem mienia, a w 14 przypadkach konieczna była interwencja policji.
Początek 2026 r. nie przynosi poprawy. W ciągu trzech pierwszych miesięcy roku zarejestrowano już 15 takich sytuacji. Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w środę 25 marca 2026 r. – ranny został ochroniarz oraz dwóch policjantów, a biuro obsługi interesantów zostało zdewastowane. Budynek zamknięto jeszcze tego samego dnia, a pracownikom zapewniono wsparcie psychologiczne.
Kampania i nowe środki ochrony pracowników
W poniedziałek CPAS rozpoczął kampanię informacyjną pod hasłem “Stop przemocy. Pomóżcie nam pomagać wam”. Jest ona prowadzona za pomocą plakatów i przypinek w placówkach ośrodka oraz w mediach społecznościowych. Jej celem jest przypomnienie podopiecznym, że przemoc jest niedopuszczalna, a jednocześnie wyrażenie wsparcia dla pracowników.
Kampania jest częścią szerszego pakietu działań. Ośrodek zatrudnił trzech dodatkowych ochroniarzy i zainstalował przyciski alarmowe, które pozwalają na natychmiastowe wezwanie policji w sytuacji zagrożenia. Osoby zachowujące się agresywnie otrzymują oficjalne pismo podpisane przez przewodniczącego, zawierające ostrzeżenie o możliwości odebrania świadczenia integracyjnego (revenu d’intégration sociale – RIS).
Asystenci socjalni mogą także odbywać wizyty domowe w towarzystwie współpracownika. Personel jest zachęcany do zgłaszania wszelkich przypadków agresji za pomocą specjalnego formularza, obsługiwanego przez wewnętrzną służbę prewencji i ochrony pracy (SIPPT – Service Interne de Prévention et de Protection au Travail).
Ponad 4 000 mieszkańców Anderlecht bez zasiłku dla bezrobotnych
Przewodniczący Guy Wilmart stanowczo potępił przemoc wobec pracowników ośrodka. Jak podkreślił, obelgi, groźby i ataki fizyczne są nie do zaakceptowania, ponieważ utrudniają pracę zespołów i pogarszają jakość udzielanej pomocy. Zaznaczył również, że nie można dopuścić do sytuacji, w której pracownicy obawiają się o swoje bezpieczeństwo w miejscu pracy.
Jednocześnie Wilmart zwrócił uwagę na szerszy kontekst społeczny. Jego zdaniem za agresją często stoją trudne warunki życia, ubóstwo i wyczerpanie osób dotkniętych skutkami zmian społecznych. Jak zaznaczył, może to tłumaczyć pewne zachowania, ale nie stanowi ich usprawiedliwienia.
CPAS na Anderlechcie odczuwa skutki masowego wykluczania z systemu zasiłków dla bezrobotnych. Między styczniem a marcem 2026 r. świadczenia utraciło 1 697 mieszkańców gminy. Spośród nich 58 procent zwróciło się do CPAS o przyznanie świadczenia integracyjnego – to niemal dwukrotnie więcej, niż zakładał rząd federalny. Według prognoz w kwietniu liczba osób wykluczonych wzrośnie o kolejne 1 251, co oznacza, że w całym 2026 r. zasiłek dla bezrobotnych straci łącznie 4 122 mieszkańców Anderlecht.