Podsłuchy, przeszukania i do pięciu lat więzienia – kierownictwo firmy budowlanej Wust przed sądem za zorganizowane oszustwo socjalne
Przed sądem karnym w Charleroi trwa proces o wyjątkowo szerokim zakresie. Prokuratura federalna postawiła zarzuty dziesięciu osobom oraz spółce budowlanej Wust z siedzibą w Thimister-Clermont,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Przed sądem karnym w Charleroi trwa proces o wyjątkowo szerokim zakresie. Prokuratura federalna postawiła zarzuty dziesięciu osobom oraz spółce budowlanej Wust z siedzibą w Thimister-Clermont, należącej do belgijskiej grupy Besix. Według śledczych oskarżeni mieli stworzyć rozbudowany system zorganizowanego oszustwa socjalnego, wykorzystując tzw. struktury wyzyskowe do nielegalnego udostępniania pracowników. Członkowie ścisłego kierownictwa firmy konsekwentnie zaprzeczają, aby mieli świadomość jakichkolwiek nielegalnych działań.
Spis treści
Prokuratura żąda surowych kar
Prokurator federalna Aurore Vandendaele, po ponad dwugodzinnym wystąpieniu, wniosła o wymierzenie surowych kar, podkreślając skalę szkód wyrządzonych społeczeństwu. Wobec Oliviera Grandjean, dyrektora zarządzającego, domaga się pięciu lat pozbawienia wolności. Dla Brieuca Poleta, obecnego dyrektora generalnego, wnioskuje o karę trzydziestu sześciu miesięcy więzienia, natomiast dla Gaëtana Capirchio, dyrektora operacyjnego – czterdziestu pięciu miesięcy. W przypadku spółki Wust SA prokuratura wnosi o grzywnę w wysokości 2,4 miliona euro oraz konfiskaty na łączną kwotę 15 milionów euro. Wszyscy oskarżeni nie przyznają się do winy.
Mechanizm wyzysku pracowników w budownictwie
Opisywany schemat funkcjonuje w sektorze budowlanym od wielu lat i polega na obniżaniu kosztów pracy poprzez unikanie składek na ubezpieczenia społeczne. Odbywa się to za pośrednictwem łańcucha powiązanych spółek, które nielegalnie udostępniają pracowników, często pochodzących z zagranicy. Prokurator federalna określiła ten system jako zorganizowaną strukturę przestępczą działającą na trzech poziomach.
Na pierwszym poziomie działa spółka-fasada, często formalnie zarządzana przez podstawioną osobę, która gromadzi zadłużenie z tytułu nieopłaconych składek, a następnie ogłasza upadłość. Kolejna firma przejmuje zatrudnionych pracowników. Na drugim szczeblu funkcjonuje przedsiębiorstwo pośredniczące, pozornie legalne, które zdobywa zlecenia od dużych generalnych wykonawców, takich jak Wust. System opiera się na oferowaniu stawek niższych od rynkowych – około 35 euro za godzinę pracy – co pozwala ograniczać koszty w warunkach silnej konkurencji i niedoboru pracowników.
W tej sprawie uwagę śledczych przyciągnęła spółka Pro-J Construct, utworzona przez jednego z oskarżonych na bazie innego podmiotu, wobec którego wcześniej prowadzono podobne postępowanie. Firma ta działała na drugim poziomie struktury i korzystała z pracowników pochodzących z tzw. rezerwuarów siły roboczej, zamiast zatrudniać ich bezpośrednio. Od trzeciego kwartału 2016 r. do końca 2020 r. w mechanizmie tym wykorzystano co najmniej czternaście kolejnych spółek. Uzyskane środki miały być następnie prane za pośrednictwem przelewów bankowych.
Siedem lat dyskretnego śledztwa z metodami rodem z walki z narkobiznesem
Śledztwo trwało ponad siedem lat i było prowadzone w ścisłej tajemnicy. W działania zaangażowane były służby Inspekcji Socjalnej (ISI), Krajowy Urząd Ubezpieczeń Społecznych (ONSS) oraz federalna policja kryminalna z Charleroi i Nivelles. Aby zgromadzić dowody, śledczy zastosowali metody wykorzystywane zwykle w sprawach dotyczących handlu narkotykami.
Seria podsłuchów telefonicznych, rozpoczęta w październiku 2021 r., a następnie kontynuowana w marcu 2022 r., pozwoliła ustalić, że dwie nowe spółki – A&A Construction i LGC – przejęły działalność Pro-J Construct i obsługiwały tych samych klientów, w tym firmę Wust.
Kolejna faza podsłuchów, skierowana bezpośrednio na kierownictwo generalnego wykonawcy, przyniosła kluczowe ustalenia. W jednej z przechwyconych rozmów Brieuc Polet miał wspomnieć o „fałszowaniu rozliczeń”.
Na początku 2023 r. przeprowadzono przeszukania w siedzibach Wust oraz A&A Construction. Zabezpieczono dokumenty księgowe, faktury, korespondencję elektroniczną oraz zamówienia. Według prokuratury godziny pracy osób zatrudnianych w ramach tej struktury miały być ukrywane, aby zamaskować nielegalne udostępnianie pracowników.
Historyczny wymiar sprawy
Sprawa ma charakter precedensowy, ponieważ po raz pierwszy śledczym udało się dotrzeć do najwyższych szczebli takiego systemu. Choć podobne mechanizmy są znane w branży budowlanej, dotychczas postępowania często kończyły się uniewinnieniami z powodu braku dowodów na świadomy udział dużych przedsiębiorstw. Stanowisko obrony ma zostać przedstawione 16 kwietnia 2026 r.